Cóż tam, Panie, w polityce?

Cóż tam, Panie, w polityce?
3 (60%) 1 vote

(Słów klika o ostatniej konferencji SEMcamp)

15 grudnia 2011 roku w auli A warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej odbyła się 9 już odsłona popularnego SEMcampu – czyli cyklu spotkań szeroko pojętej branży SEMowej. Jako, że tematyka zasadniczo jest nam bliska, nie mogło nas tam zabraknąć 🙂 A skoro nie mogło nas tam zabraknąć to chętnie podzielimy się wrażeniami.

Generalnie rzecz ujmując, 9 SEMcamp można określić jako bardzo zróżnicowany tematycznie. Mieliśmy przyjemność wysłuchać prezentacji od mobile marketingu począwszy, poprzez zagadnienia związane z reklamą wideo, linkami sponsorowanymi, zwiększaniem konwersji online, SEO i na Google+ kończąc. Jednym zdaniem- dla każdego, coś dobrego. No to po kolei:

Za sprawą jednego z organizatorów wydarzenia oraz autora bloga Marketing w Internecie Mariusza Gąsiewskiego dzień rozpoczęliśmy od prezentacji o mobilnym marketingu, o tym dlaczego jest on ważny oraz jak go wykorzystać w działaniach marketingowych. Tutaj zatrzymam się na dłużej, ponieważ wykład był bardzo ciekawy i wręcz naszpikowany niesamowicie interesującymi statystykami, których część pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć. Otóż, dlaczego mobile jest ważny? Choćby dlatego, że już 31% wszystkich telefonów w Europie to smartphone’y, a w każdej minucie aktywowanych jest na świecie więcej smartphone’ów niż rodzi się dzieci.

Ponadto, na naszym, polskim podwórku 28% wszystkich telefonów to smartphone’y, a 59% ich użytkowników deklaruje, że korzysta na nich z Internetu. Również 59% polskich użytkowników smartphone’ów twierdzi, że nie są w stanie wyjść z domu bez swojego urządzenia przenośnego.

Równie ciekawe dane odnoszą się już do samego użycia smartphone’ów w obszarze Internetu. Jeśli chodzi o wyszukiwania dokonywane na małym ekranie, to co prawda w Polsce jest to na razie jedynie 3% wszystkich wyszukiwań w Google, co wygląda dość blado przy analogicznych 20% w USA. Ale… w 2008 roku ten odsetek w USA również kształtował się na poziomie 3%, więc potencjał wzrostu jest ogromny. Również rośnie wykorzystanie aplikacji mobilnych. Obecnie polski użytkownik smartphone’a ma zainstalowanych średnio 16 aplikacji, a sieć reklamowa AdMob, która wyświetla reklamy właśnie w aplikacjach, w okresie od września 2010 do września 2011 zanotowała 1000% wzrost liczby wyświetleń i obecnie osiąga 300-400 milionów wyświetleń reklamy miesięcznie.

No, ale dość o mobile-u, przejdźmy dalej- kolejna prezentacja, autorstwa Macieja Ołpińskiego z polskiej załogi Google, opisywała szeroko możliwości reklamy wideo w portalu Youtube. Była to prezentacja bardzo podobna do tej wygłoszonej na ostatni evencie agencyjnym Google, który został przez Piotrka Kaszkowiaka opisany tutaj. Nie będę się zatem rozwodził nad tym zagadnieniem i przejdę od razu do następnego tematu SEMcampu.

W następnym wystąpieniu drugi z organizatorów konferencji- Przemysław Modrzewski MarketingLab.pl zagłębił się tajniki zwiększania wskaźników konwersji online za pomocą optymalizacji formularzy. Prezentacja skupiała się na technicznych aspektach tworzenia dobrych formularzy, a także zbierała zestaw wypracowanych przez autora zasad jakimi powinniśmy się kierować przy komunikacji z Internautą za pomocą landing page’a z formularzem oraz jakie elementy powinna taka strona zawierać, abyśmy jak najefektywniej osiągali założone cele.

Kolejny obszar poruszony na grudniowym SEMcampie to Search Engine Optimization. Tutaj mogliśmy posłuchać aż dwóch prezentacji, obu autorstwa Macieja Duraja, z firmy Antygen. Pierwsza z nich dotyczyła tworzenia strategii SEO w zależności od założonych celów. Pan Marcin starał się opowiedzieć na co zwraca uwagę, na jakie etapy dzieli proces pozycjonowania i co wykonuje w poszczególnych etapach przy pozycjonowaniu standardowym oraz pozycjonowaniu „szybkim”. W drugim wystąpieniu nacisk został położony na pozycjonowanie long tail. Prezentacja była oparta na case’ie i przedstawiała proces takiego pozycjonowania krok po kroku.

Szczególnie interesująca- i to przy niej również zatrzymam się dłużej- była prezentacja, która dotyczyła świata linków sponsorowanych. W roli prelegenta wystąpił Grzegorz Mogilewski, współtwórca firmy Headway. W swoim wystąpieniu zatytułowanym „Wyróżnij się albo zgiń czyli jak wykorzystać potencjał ogólnych słów kluczowych… gdy CTR Ci nic nie powie.” Pan Grzegorz przedstawił wypracowany przez siebie pogląd odnośnie całej strategii działania w wyszukiwarce na generycznych słowach kluczowych. Jak słusznie zauważono, po wpisaniu wielu ogólnych słów kluczowych strona wyników wyszukiwania wygląda mniej więcej tak:

Jak widać, reklamy, które wyświetlają się w wyszukiwarce są w większości bardzo do siebie podobne, napisane według utartych schematów- zawierają słowo kluczowe w tytule, wezwanie do działania, powtórzenie słowa kluczowego w treści reklamy. Istotą prezentacji było przekonanie słuchaczy, że jest to zachowanie błędne i należy zmienić podejście zarówno do pisania samych tekstów reklamowych jak i odświeżyć zupełnie swoje spojrzenie na reklamę w wyszukiwarce. Na czym taka zmiana ma polegać? Otóż wnioski z prezentacji są następujące:

1) Nie należy pisać reklamy „pod słowo kluczowe”, a pod konkretny typ człowieka siedzącego przed monitorem.

2) Skąd zatem wziąć ten konkretny typ użytkownika? Należy zastanowić się nad produktem, który oferujemy i zdecydować jaki jest nasz „idealny Konsument”

3) Dostosować komunikację w wyszukiwarce tylko dla „idealnego Konsumenta”

4) Przestać zwracać uwagę na CTR, na którym zupełnie nie powinno nam zależeć, ponieważ nie chcemy dotrzeć do jak największej ilości użytkowników, a tylko do tych najlepszych dla nas jakościowo- do idealnych Konsumentów.

Osobiście uważam, że zaprezentowane podejście jest bardzo interesujące, aczkolwiek podobnie jak duża ilość słuchaczy, którzy chętnie wdali się po wystąpieniu w dyskusję, myślę też, że nie zawsze jest ono możliwe do zastosowania. O ile prowadzimy niewielki biznes i potrafimy sobie z dużą dokładnością określić profil naszego idealnego konsumenta, wtedy takie spersonalizowane pod niego działania w wyszukiwarce mogą mieć sens. Natomiast jeżeli jesteśmy naprawdę dużą firmą i nie jesteśmy w stanie spośród naszych Klientów wyodrębnić jednej grupy „Idealnego Konsumenta”, a do tego prowadzimy w wyszukiwarce działania na dużą skalę to takie podejście jest już ryzykowne. Bo co będzie, jeżeli nawet uda nam się dotrzeć do konkretnej grupy naszych Klientów, ale jednocześnie stracimy kliki i konwersje pozostałych potencjalnie zainteresowanych? I co jeżeli tych potencjalnie zainteresowanych okaże się być dużo więcej niż Konsumentów, do których dotarliśmy?

Koniec końców, dotarliśmy do ostatniego punktu SEMcampu- czyli oczka w głowie Google- portalu społecznościowego G+. Prezentację poprowadził po raz drugi Mariusz Gąsiewski i mówił o zastosowaniach Google + w działaniach marketingowych. Jako, że i ten temat był dość szeroko poruszony przez kolegę Piotrka w jego wpisie o evencie agencyjnym to nie będę już w tym miejscu duplikował treści 🙂

Podsumowując, grudniowy SEMcamp oceniam bardzo pozytywnie. Mieliśmy możliwość poznać garść świetnych statystyk z krainy Mobile, poznać bliżej reklamę wideo oraz Google+. Do tego doszła praktyczna wiedza SEO, bardzo, bardzo interesujące przemyślenia odnośnie użycia linków sponsorowanych oraz przydatne informacje o zwiększaniu konwersji online i optymalizacji formularzy. To, czego mi osobiście zabrakło na spotkaniu to Google Analytics- o narzędziu analitycznym Google nie było mowy, a przecież przechodzi ono ostatnio trochę zmian i warto byłoby posłuchać czegoś więcej w tym temacie.

Tak czy owak- SEMcamp to fajna konferencja jest i basta! I niech nam żyje jak najdłużej! 🙂

Redaktor