<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>K2 Search</title>
	<atom:link href="http://k2search.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://k2search.pl</link>
	<description>Agencja SEM. Zajmujemy się SEO, PPC, jesteśmy partnerem Google AdWords, Google Analytics</description>
	<lastBuildDate>Fri, 17 Feb 2012 10:45:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak zostać zaufanym źródłem dla Google?</title>
		<link>http://k2search.pl/jak-zostac-zaufanym-zrodlem-dla-google/</link>
		<comments>http://k2search.pl/jak-zostac-zaufanym-zrodlem-dla-google/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 12:47:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila Tokarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEO dla początkujących]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1501</guid>
		<description><![CDATA[Jednym z powodów, dla których Klienci do których dotarliśmy z reklamą nie kupili u nas jest fakt, że nie wzbudziliśmy u nich zaufania (chyba, że strona nie działa i nic tam nie można kupić). Jednym z powodów, dla których nasza...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jednym z powodów, dla których Klienci do których dotarliśmy z reklamą nie kupili u nas jest fakt, że nie wzbudziliśmy u nich zaufania (chyba, że strona nie działa i nic tam nie można kupić).<br />
Jednym z powodów, dla których nasza witryna nie może znaleźć się w top 10 wyników organicznych, czy w dobrym miejscu na Mapach Google też jest brak zaufania do niej.</p>
<h3>Zaufana witryna? Uf – uf?</h3>
<p>Link linkowi nie równy. Odsyłacz z zaufanego , pewnego i popularnego źródła w domenie .gov czy .edu jest lepsiejszy a budzące zaufanie sklepy mają więcej konwersji. Pewne źródła będą też wyświetlać się wyżej i będą łatwiej dostępne niż podejrzane spamerskie stronki, ponieważ zostaną uznane za lepiej dopasowane tematycznie i podparte autorytetem ich autora w danej dziedzinie.</p>
<p><a rel="attachment wp-att-1502" href="http://k2search.pl/jak-zostac-zaufanym-zrodlem-dla-google/zaufanie/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1502" title="zaufanie" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/02/zaufanie-300x200.jpg" alt="zaufane źródło" width="300" height="200" /></a><br />
Teoretycznie każdy jest w stanie odróżnić sprzedażową sieczkę od porządnej informacji, ale czy to tylko intuicja?</p>
<h3>Co cechuje zaufane źródła?</h3>
<p>1.    Witryna w domenie domenie .gov lub .edu, osobisty autorytet konkretnego eksperta o znanym nazwisku<br />
2.    Zgodność tematyczna, poprawność językowa<br />
3.    Zasięg, czyli ile osób odwiedza konkretną witrynę, śledzi ją w serwisie społecznościowym czy RSS<br />
4.    Oryginalna, aktualna, bogata i dobra treść (teksty, grafika, multimedia)<br />
5.    Wygląd witryny, design, profesjonalnie wyglądające logo, grafiki, które nie pachną na kilometr istockiem.<br />
6.    Dostępność informacji o tym, kim są autorzy, z kim są powiązani, co robią, kogo reprezentują<br />
7.    Cytaty z innych zaufanych źródeł i bycie przez nie cytowanym<br />
8.    Recepcja tekstów w sieci – czy są polecane, linkowanie, komentowane, interakcje na stronie – czy czytelnicy je komentują.<br />
9.    Certyfikaty i badge zewnętrzynych instytucji</p>
<p>A co jest najważniejsze? Ilość i jakość linkujacych domen, ich zgodność tematyczna, cytowania w mediach społecznościowych, kanonizacja, oraz czas, jaki zajmuje innym skomentowanie i zlinkowanie naszych treści.</p>
<h3>Jak zostać zaufanym źródłem?</h3>
<p>1.    Zainwestuj w wygląd witryny, dobrego grafika i copywritera, porządną nazwę domeny<br />
2.    Pisz na określony temat a nie o wszystkim i o niczym<br />
3.    Publikuj dobrą treść i zachęcaj innych by dzielili się u Ciebie dobrą treścią poprzez gościnne występy innych blogerów u ciebie, komentarze<br />
4.    Dbaj o swoją markę osobistą, buduj renomę witryny i swojego nazwiska<br />
5.    Zachęcaj do dzielenia się tymi informacjami, podawania ich dalej, sharownia w społecznościach<br />
6.    Sam linkuj do tej treści we wszystkich serwisach społecznościowych gdzie masz konto, komentuj dobre wpisy innych, cytuj inne zaufane witryny i ekspertów<br />
7.    Nie spamuj, unikaj podejrzanego towarzystwa, nie linkuj do spamu<br />
8.    Jeśli nie masz znaczka potwierdzającego bezpieczeństwo, to pójdź za radą z ostatniego <a title="Przemek Modrzewski – Jak zwiększyć wskaźnik konwersji " href="http://www.semcamp.com.pl/prezentacje-z-9-semcampu-juz-dostepne/" target="_blank">SEMcampu</a> i zrób go sobie sam</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/jak-zostac-zaufanym-zrodlem-dla-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google+ a optymalizacja, czyli SEO+. Część 2</title>
		<link>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/</link>
		<comments>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 15:19:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila Tokarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEO]]></category>
		<category><![CDATA[SEO dla początkujących]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1478</guid>
		<description><![CDATA[Dziś w SEO dla początkujących druga część SEO a sprawa Google+. Konkretnie to optymalizacja pod kątem wewnętrznej wyszukiwarki w Google+, żeby Google+ dało nam wyższe pozycje w Google.pl Wyobraź sobie, że chcesz, aby osoba, która będzie przeszukiwać profile firm i...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś w SEO dla początkujących druga część <a title="1 część" href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/" target="_blank">SEO a sprawa Google+</a>. Konkretnie to optymalizacja pod kątem wewnętrznej wyszukiwarki w Google+, żeby Google+ dało nam wyższe pozycje w Google.pl <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a rel="attachment wp-att-1491" href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/google-4/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1491" title="google+" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/02/google+1-276x300.jpg" alt="google+" width="276" height="300" /></a></p>
<p>Wyobraź sobie, że chcesz, aby osoba, która będzie przeszukiwać profile firm i osób w serwisie społecznościowych Google, żeby znaleźć tam np. nowego pracownika dla swojej firmy, albo nową firmę &#8211; dostawcę, znalazła właśnie Ciebie. Jak to zrobić?</p>
<h3>Search+</h3>
<p>Wyniki wyszukiwania w Google kształtowane są poprzez relacje, znajomości, interakcje, +1-ki, komentarze i aktywności. To pełna personalizacja wyników.</p>
<p>Jeśli wyniki są spersonalizowane to, jakie są uniwersalne czynniki, które wpływają na pozycje?</p>
<p style="text-align: left;">1.    Słowo kluczowe w profilu danej Osoby czy Strony<br />
2.    Zoptymalizowany, pełny profil (O mnie, O stronie, Zdjęcia, Video)<br />
3.    Osoby wyświetlane są wyżej niż Strony Firmowe<br />
4.    Zoptymalizowane zamieszczanie linków:</p>
<ul>
<li>a) Sam link nie wystarczy – konieczny jest dobry snippet, żeby zyskać więcej klików i komentarzy</li>
<li>b) Dopilnuj by link miał wprowadzenie i odpowiednie zdjęcie</li>
<li>c) Wysyłaj wiadomości publiczne</li>
</ul>
<p style="text-align: left;"><a rel="attachment wp-att-1480" href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/link-2/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1480" title="link" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/02/link1.png" alt="" width="650" height="275" /></a></p>
<h3>Optymalizacja w Google+. O czym warto pamiętać?</h3>
<p style="text-align: left;">1.    Zoptymalizuj swój profil w Google+, tak by zawierał frazy, na jakie pragniesz być znaleziony<br />
2.    Zweryfikuj swój profil (poprzez połączenie go z witryną firmowa), żeby było wiadomo, że ty to ty. Zadbaj o potwierdzenie autorstwa swoich tekstów<br />
3.    Publikuj nie dla wąskiego kręgu, gdzie jest kilku twoich ziomków, ale dla wszystkich (wiadomości publiczne), polecaj dobre teksty innych autorów<br />
4.    Odpowiadaj na komentarze i +1-ki, dodawaj do swoich kręgów najaktywniejszych komentatorów<br />
5.    Komentuj treści innych, korzystaj z przycisku +1<br />
6.    Ciesz się, że można cię znaleźć w Google+<br />
7.    Czekaj, że może kiedyś coś ci z tego przyjdzie i aktywność w Google+ stanie się sygnałem w algorytmie wyszukiwarki</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">A na serio? Co zmieniły serwisy społecznościowe w recepcie na sukces w wyszukiwarce? Do tej pory było O x T x L. Sukces i pierwsze miejsce w Google.pl dawała Optymalizacja strony x Teksty (dobre) x Linki (dużo).</p>
<p style="text-align: left;">Coś się zmieniło? Nie za bardzo.</p>
<p style="text-align: left;">Czynniki pozostają te same:</p>
<p style="text-align: left;">1.    Optymalizacja: Ulepszanie profili i snippetów w Google+ jest biedną siostrą optymalizacji witryn. Nie wymaga żadnych nowych umiejętności.</p>
<p style="text-align: left;">2.    Teksty: Google będzie patrzył nie tylko na jakoś tekstów czy filmów, ale też na ich recepcje w mediach społecznościowych, na to ile osób go polubiło, podało dalej, skomentowało i czy tekst był komentowany przez opiniotwórcze źródła.</p>
<p style="text-align: left;">3.    Linkowanie: Linki z mediów społecznościowych będą zyskiwać na wartości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mobilny marketing.</title>
		<link>http://k2search.pl/mobilny-marketing/</link>
		<comments>http://k2search.pl/mobilny-marketing/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Jan 2012 15:10:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Padała</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1423</guid>
		<description><![CDATA[Część 2. Jak zbudować kampanię reklamową na urządzenia mobilne w Google AdWords? W poprzednim, premierowym odcinku cyklu o marketingu mobilnym starałem się przybliżyć formy reklamowe dostępne na urządzenia mobilne w narzędziu Google AdWords, a także możliwości jakie się za nimi...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Część 2. Jak zbudować kampanię reklamową na urządzenia mobilne w Google AdWords?</h3>
<p>W poprzednim, <a href="http://k2search.pl/mobilny-marketing-z-k2-search-czesc-1-mobilne-formy-reklamowe-google-adwords">premierowym odcinku cyklu o marketingu mobilnym</a> starałem się przybliżyć formy reklamowe dostępne na urządzenia mobilne w narzędziu Google AdWords, a także możliwości jakie się za nimi kryją. W odcinku drugim postanowiłem pokazać, krok po kroku, jak w interfejsie Google AdWords ustawić kampanię specjalnie pod urządzenia mobilne. Do rzeczy więc.</p>
<p>Tworzenie kampanii mobilnej  zaczynamy naturalnie od utworzenia na koncie AdWords nowej kampanii i przejścia do jej ustawień. Na samej górze tego panelu Google przygotowało dla nowych użytkowników opcję wybrania typu kampanii jednym kliknięciem. Wygląda to następująco:</p>
<p><a rel="attachment wp-att-1424" href="http://k2search.pl/mobilny-marketing/wpis-mobile/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1424" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/wpis-mobile.jpg" alt="" width="589" height="248" /></a></p>
<p>Jak widać mamy do dyspozycji również opcję wczytania domyślnych ustawień kampanii mobilnej.  Czym się one różnią od domyślnych ustawień „zwykłej” kampanii. Zasadniczo Google po prostu ustawia kierowanie tylko na telefony i tablety oraz co ciekawe zmienia kierowanie geograficzne z „Polski” na „Wszystkie kraje i terytoria”. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia dlaczego.  Warto jednak zwrócić na to uwagę i zmienić kierowanie, aby nasza kampania nie została przypadkiem puszczona na cały świat.</p>
<p>Załóżmy jednak, że pomijamy opcję wybrania domyślnych ustawień kampanii mobilnej i wszystko robimy ręcznie. Na początku <strong>wybieramy nazwę dla naszej kampanii</strong>. Jeśli prowadzimy na koncie także inne, zwyczajne kampanie, <strong>dobrze jest rzecz jasna wprowadzić w nazwach kampanii mobilnych jakiś wyróżnik</strong>, który pozwoli nam później łatwo filtrować widok kampanii w celu analizy wyników.</p>
<p style="text-align: center"><a rel="attachment wp-att-1425" href="http://k2search.pl/mobilny-marketing/wpis-mobile2/"><img class="size-full wp-image-1425 aligncenter" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/wpis-mobile2.jpg" alt="" width="608" height="378" /></a></p>
<p>Po wybrania nazwy kampanii <strong>przechodzimy do ustawień lokalizacji</strong>. Ten obszar nie wymaga chyba dłuższego komentarza- zależnie od potrzeb wybieramy pasujące nam kraje, regiony bądź miasta. Wybieramy także <strong>język interfejsu Google na jaki kierujemy reklamy</strong>. Na potrzeby tego wpisu nie zagłębiam się już w zaawansowane opcję lokalizacji uznając, że w tym obszarze Google podejmuje za mnie najbardziej optymalne decyzje <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Okej, mamy już nazwę naszej kampanii i ustawione kierowanie geograficzne.  Następny krok to <strong>określenie, czy tworzona kampania będzie kampanią w wyszukiwarce czy w sieci reklamowej</strong>. Dość nieszczęśliwie, moim zdaniem, w tym obszarze dla nowych reklamodawców Google domyślnie zaleca utworzenie wspólnej kampanii dla wyszukiwarki i sieci kontekstowej.  Uważam, że podział kampanii na te w sieci wyszukiwania i te w sieci reklamowej jest na tyle istotny, że w panelu tworzenia kampanii w tym miejscu powinny pojawiać się dla nowych użytkowników wskazówki dotyczące dzielenia kampanii i wręcz konieczność wybrania jednej z opcji.</p>
<p>W każdym razie- jeśli uda nam się przebrnąć przez ten newralgiczny obszar dochodzimy w końcu do miejsca gdzie dzieje się magia mobile. Mianowicie musimy <strong>wybrać urządzenia na które będziemy kierowali reklamy oraz wybrać ustawienia zaawansowane</strong>.</p>
<p style="text-align: center"><a rel="attachment wp-att-1426" href="http://k2search.pl/mobilny-marketing/wpis-mobile3/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1426" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/wpis-mobile3.jpg" alt="" width="638" height="465" /></a></p>
<p>Jak nie trudno się domyślić w pierwszym etapie „samodzielnie wybierając” odznaczamy desktopy i laptopy, pozostawiając aktywne komórki i tablety. Tutaj nie bez znaczenia pozostaje kwestia jakimi wersjami strony mobilnej dysponujemy. W idealnym modelu, nasza witryna powinna mieć oddzielną wersję mobilną dla telefonów oraz oddzielną dla tabletów. Wtedy konieczne jest stworzenie dwóch odrębnych kampanii nakierowanych oddzielnie na te urządzenia.</p>
<p>Po wybraniu urządzeń zagłębiamy się w zaawansowane ustawienia urządzeń przenośnych i tabletów w celu sprecyzowania takich opcji jak <strong>systemy operacyjne, które nas interesują</strong> oraz to poprzez jakie <strong>źródła ruchu internetowego</strong> będziemy docierać do mobilnych Internautów.</p>
<p>Zacznijmy od systemów operacyjnych. Do wyboru mamy najpopularniejsze <strong>iOS i Android oraz webOS</strong> (czyli mobilny system operacyjny na licencji open-source będący własnością HP), wraz z możliwością sprecyzowania wersji systemów na jakie kierujemy kampanie. Jeśli promujemy na przykład e-commerce z piłeczkami do golfa nie ma dla nas zasadniczo znaczenia, czy Internauta, któremu serwujemy reklamę widzi ją na ekranie iPhone’a czy Samsunga Galaxy. Wtedy możemy śmiało w jednej kampanii kierować reklamy na wszystkie systemy operacyjne. Jeżeli jednak uznamy, że chcemy na przykład spersonalizować komunikat dla użytkowników iOS („Kup najlepsze piłeczki golfowe, bezpośrednio przez swojego iPhone’a!”) wtedy już powinniśmy rozdzielić kampanię na kierowane dla entuzjastów firmy Apple oraz pozostałych. Podobnie ma się sytuacja kiedy promujemy poprzez AdWords aplikacje mobilną. Poprzez reklamę Click-to-Download (więcej o niej w poprzednim <a href="http://k2search.pl/mobilny-marketing-z-k2-search-czesc-1-mobilne-formy-reklamowe-google-adwords/">odcinku</a>) możemy kierować użytkownika bezpośrednio do AppStore oraz Android Marketu i wtedy również konieczne jest utworzenie odrębnych kampanii. Wszak jeśli nam (i naszej marce/produktowi/etc) życie miłe, nie będziemy odsyłali użytkownika iPhone’a do Android Marketu. O zgrozo!</p>
<p><strong>W przypadku źródeł ruchu, rzecz się ma następująco- mamy możliwość wybrania czy chcemy, aby Internauta widział nasze reklamy bez względu na to w jaki sposób łączy się z siecią (WiFi, dane pakietowe operatów komórkowych)</strong>, czy może też chcemy dokonać w tym obszarze jakiś selekcji/wykluczeń. Jeśli na przykład obawiamy się tego, że użytkownicy korzystający z Internetu poprzez dane pakietowe, boją się kosztów tego użytkowania i nie dość, że nie są skłonni wtedy klikać w reklamy to jeszcze będą wściekli na każdego kto będzie im „powiększał rachunek” wyświetlając niepotrzebne kilobajty, możemy ograniczyć kampanię jedynie do ruchu WiFi. Wtedy nasze linki sponsorowane będą się wyświetlały jedynie wtedy, kiedy użytkownik jest wyluzowany bo korzysta z bezpłatnego Internetu <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Możemy także z drugiej strony ograniczyć ruch jedynie do ruchu operatorów, a nawet zawęzić kierowanie do konkretnego operatora (z Polskich operatorów dostępne są Play, Plus, Orange i Era- jak widać Google jest odporne na rebranding).</p>
<p>Z poziomu tworzenia kampanii mamy również możliwość ustawienia od razu <strong>rozszerzeń reklamy</strong>.  Możemy zatem od razu utworzyć <strong>rozszerzenia linków witryny, rozszerzenia połączenia telefonicznego oraz rozszerzenia lokalizacji</strong>, które będą widoczne we wszystkich reklamach w tej kampanii. (Więcej o mobilnych formach reklamy w poprzednim <a href="http://k2search.pl/mobilny-marketing-z-k2-search-czesc-1-mobilne-formy-reklamowe-google-adwords/">wpisie</a> cyklu).</p>
<p style="text-align: center"><a rel="attachment wp-att-1427" href="http://k2search.pl/mobilny-marketing/wpis-mobile4/"><img class="aligncenter size-full wp-image-1427" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/wpis-mobile4.jpg" alt="" width="700" height="275" /></a></p>
<p>W tym miejscu zasadniczo kończą się różnice pomiędzy kampanią mobilną a zwykłą. To co pozostaje nam teraz zrobić to określić opcję ustawiania stawek oraz określić budżet dzienny kampanii. Możemy również rzecz jasna bawić się dalej w zaawansowane opcje harmonogramu, rotacji, czy metody wyświetlania reklam, ale są to już opcje uniwersalne dla wszystkich kampanii, więc nie będę się już tutaj zagłębiał w te ustawienia.</p>
<p>Tak oto przedstawia się tworzenie kampanii mobilnej w Google AdWords. Wszystko fajnie, ale ktoś może zapytać: Ale po co to wszystko? Czy naprawdę trzeba tworzyć odrębne kampanie na urządzenia mobilne? Moja odpowiedź brzmi: Tak! A oto dlaczego:</p>
<p>-Rozdzielenie kampanii mobilnych i tych na komputery pozwala na <strong>łatwe analizowanie danych i porównywanie efektów działań na poszczególne typy urządzeń</strong>.</p>
<p>-Rozdzielając kampanię mamy możliwość <strong>różnicowania stawek kliknięć na komputerach i telefonach</strong>. Stawki kliknięć różnią się w zależności od urządzenia- po co mamy płacić za „mobilne” kliknięcie tyle samo co za zwykłego klika skoro możemy za nie płacić mniej?</p>
<p>-Wyszukiwanie mobilne ma inną specyfikę niż „tradycyjne”. Internauci wpisują krótsze, bardziej ogólne hasła, często też nie zachowują zasad ortografii lub popełniają literówki. Rozdzielając kampanie możemy przygotować dla nich <strong>specjalne zestawy słów kluczowych.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong>-Podział kampanii pozwala na <strong>kierowanie odrębnych komunikatów do Internautów mobilnych i stacjonarnych.</strong></p>
<p>Zatem zachęcam do testowania i tworzenia kampanii mobilnych w AdWords i próbowania różnych dostępnych form reklamowych. A teraz już dziękuję za uwagę i zapraszam na przyszłe odcinki cyklu <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/mobilny-marketing/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy sposób wyszukiwania w Google</title>
		<link>http://k2search.pl/nowy-sposob-wyszukiwania-w-google/</link>
		<comments>http://k2search.pl/nowy-sposob-wyszukiwania-w-google/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 16:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Kaszkowiak</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEO]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google plus]]></category>
		<category><![CDATA[plus your world]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1391</guid>
		<description><![CDATA[Google wprowadza dalsze zmiany w wyszukiwarce dotyczące zalogowanych użytkowników. Cel jest taki, aby umożliwić internautom korzystanie w jeszcze większym stopniu z powiązań społecznościowych. Od wczoraj przy wynikach wyszukiwania dostępny jest przycisk, który pozwoli przełączyć się z wyszukiwania „zwykłego” na spersonalizowane....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google wprowadza dalsze zmiany w wyszukiwarce dotyczące zalogowanych użytkowników. Cel jest taki, aby umożliwić internautom korzystanie w jeszcze większym stopniu z powiązań społecznościowych. Od wczoraj przy wynikach wyszukiwania dostępny jest przycisk, który pozwoli przełączyć się z wyszukiwania „zwykłego” na spersonalizowane. Funkcja „Search, plus Your World” zmienia wyświetlane wyniki uzupełniając je o zawartość Google+.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/przełącz1.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1391]"><img class="size-full wp-image-1413  aligncenter" title="przełącz" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/przełącz1.jpg" alt="" width="534" height="151" /></a></p>
<p>Już wcześniej Google wprowadziło funkcję <a title="Direct Connect" href="http://support.google.com/plus/bin/answer.py?hl=pl&amp;answer=1711199" target="_blank">Direct Connect</a>, dzięki której można było bezpośrednio z wyszukiwarki przejść do strony biznesowej G+ danej firmy. Obecnie „Search, plus Your World” daje możliwość wyświetlenia w wynikach wyszukiwania również <strong>profili </strong>(oczywiście, można tę opcję wyłączyć w przypadku własnego profilu). Gdy zaczniemy wpisywać czyjeś imię i nazwisko, Google podpowie nam w pierwszej kolejności tę osobę, którą mamy w naszych kręgach. W wynikach wyszukiwania pojawi się wtedy jej profil z G+ oraz różne wyniki z Sieci, ale związane tylko z tą konkretnie osobą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/profile.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1391]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1408" title="Profile" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/profile-300x220.jpg" alt="" width="300" height="220" /></a></p>
<p>Z kolei dla haseł ogólnych (np. architektura) po prawej stronie wyszukiwarki zobaczymy <strong>osoby i strony</strong>, które są w danej tematyce szczególnie aktywne na G+, i będziemy mogli w prosty sposób dodać je do kręgów oraz przyłączyć się do dyskusji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/people.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1391]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1409" title="People" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/people-300x158.jpg" alt="" width="300" height="158" /></a></p>
<p>Ale tym, co ma znaczenie największe, jest uzupełnienie wyników o wszystko, co udostępniają lub polecają osoby w naszych kręgach. Po przełączeniu na „Search, plus Your World”, w wynikach wyszukiwania pojawią się powiązane z daną frazą zdjęcia i posty z G+.</p>
<p>Przypuśćmy, że chcesz poszukać czegoś o Pawilonie Barcelońskim. Przy wyszukiwaniu spersonalizowanym, po wpisaniu tego hasła zobaczysz na najwyższych pozycjach np. <strong>zdjęcia</strong> znajomego, który był tam podczas wakacji, i dwa <strong>posty</strong>, w których dzieli się on swoimi wrażeniami. Zobaczysz też np. <strong>stronę </strong>poświęconą Miesowi van der Rohe, którą udostępniła Twoja koleżanka z pracy oraz <strong>klip na YouTube</strong> polecany przez Twojego kuzyna. Innymi słowy: zobaczysz to, czym podzieliły się z Tobą osoby z Twoich kręgów.</p>
<p>W wyszukiwaniu spersonalizowanym domyślnie znajdziemy wyniki &#8222;ogólne&#8221; przemieszane z udostępnianymi przez znajomych. Google pokaże nam liczbę jednych i drugich. Aby zobaczyć tylko wyniki osobiste, wystarczy kliknąć &#8222;personal results&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/chose1.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1391]"><img class="aligncenter" title="chose" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2012/01/chose1.jpg" alt="" width="499" height="53" /></a></p>
<p>No dobrze, ale co to oznacza <strong>dla biznesu</strong>? Dużo. Chodzi przecież o to, żeby być widocznym w wynikach wyszukiwania i móc monitorować skuteczność tej obecności. A spersonalizowane wyszukiwanie zmienia i wyniki, i możliwości monitorowania. Po pierwsze, całe wyszukiwanie zalogowanych użytkowników jest <strong>zabezpieczone protokołem  SSL </strong>(<a title="Kamila pisała." href="http://k2search.pl/%E2%80%9Enot-provided%E2%80%9D-jako-referral-w-google-analytics/" target="_blank">pisaliśmy</a> już zresztą o tym). Tych szyfrowanych wejść <strong>nie da się szczegółowo śledzić </strong>w Google Analytics (osławione &#8222;not provided&#8221;). Po drugie, skoro „Search, plus Your World” tak radykalnie zmienia wyniki wyszukiwania, warto zadbać o to, żeby być w nich widocznym. Jak? Poprzez <strong>obecność w G+</strong> i interakcję z użytkownikami. Im więcej osób będzie w kręgach Twojej strony firmowej, im więcej będzie Cię rekomendować +1-kami, im więcej będzie postować linki z Tobą związane i mówić o Tobie – tym większe masz szanse, że użytkownik zobaczy Cię nie tylko w globalnych, bezosobowych wynikach, ale również jako element jego prywatnego, własnego świata.</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8Z9TTBxarbs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Note:</strong> Na razie opcja „Search, plus Your World” (podobnie jak szyfrowanie SSL wyszukiwania) dostępna jest tylko na <a title="www.google.com" href="http://www.google.com/" target="_blank">google.com</a> w języku angielskim (no, jeszcze nie dla wszystkich, ale w ciągu kilku dni ma być).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/nowy-sposob-wyszukiwania-w-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Hangouts: rewolucja w wideorozmowach?</title>
		<link>http://k2search.pl/google-hangouts-rewolucja-w-wideorozmowach/</link>
		<comments>http://k2search.pl/google-hangouts-rewolucja-w-wideorozmowach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 15:36:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Kępiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[K2 Search]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google plus]]></category>
		<category><![CDATA[Hangouts]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[Spotkania]]></category>
		<category><![CDATA[Wideokonferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Wideorozmowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1365</guid>
		<description><![CDATA[Spotkajmy się i po prostu porozmawiajmy Święta Bożego Narodzenia już za nami, a my nadal pozostajemy w temacie Google+. Mimo, że w K2 Search, na co dzień zajmuję się światkiem Social Media, będzie to mój pierwszy wpis na naszym blogu,...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Spotkajmy się i po prostu porozmawiajmy</h3>
<p>Święta Bożego Narodzenia już za nami, a my nadal pozostajemy w temacie Google+. Mimo, że w K2 Search, na co dzień zajmuję się światkiem Social Media, będzie to mój pierwszy wpis na naszym blogu, dlatego proszę o kapkę wyrozumiałości. Okazuje się, że okres miedzy Świętami a Nowym Rokiem, kiedy to poziom absencji w biurze wzrasta powyżej 50%, sprzyja odkrywaniu nowych możliwości portali społecznościowych.</p>
<p>Zapewne już mieliście przyjemność przeczytać, chociażby na naszym blogu, o tym co wyróżnia Google+ od konkurencji. Niewątpliwie na dużą uwagę zasługuje Google Hangouts, czyli Spotkania. Jest to usługa, która po jednorazowym zainstalowaniu odpowiedniej wtyczki (wszystko dzieje się, po wcześniejszej akceptacji, automatycznie) pozwala na prowadzenie wideorozmów ze znajomymi z naszych kręgów. To, co wyróżnia tę aplikację to prostota i intuicyjność.</p>
<p>Jak to działa? Na stronie głównej Google+ po prawej stronie klikamy na ikonkę „Otwórz spotkanie”. Zostajemy przeniesieni do nowego okienka gdzie mamy wybór czy chcemy skorzystać z wersji uproszczonej czy „spotkania z dodatkami”. Na początek sprawdźmy, co oferuje ta pierwsza opcja. Osobiście urzekło mnie hasło, które wyświetla się przed załadowaniem aplikacji. Otóż Google+ radzi:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/fryz-1.png" rel="lightbox[1365]"><img class="size-medium wp-image-1367 aligncenter" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/fryz-1-290x300.png" alt="" width="290" height="300" /></a></P><br />
Po wystartowaniu widzimy okienko swojej kamery a także osoby, które dołączyły do spotkania. Mamy również możliwość wyświetlenia uczestnikom spotkania filmiku z Youtube. Wystarczy kliknąć na odpowiednią ikonkę. Możemy oprócz rozmowy przekazywać sobie informację za pomocą czatu. +1 należy się dobrej kompresji i brakowi przycinania się przekazu. Tak jak wspominałem wcześniej, Google stworzył niezwykle przyjazny komunikator. Świadczy o tym chociażby sposób wyświetlania się użytkowników. Widok głównego panelu aplikacji pozwala na dwa sposoby wyświetlania uczestników Spotkania: możemy wybrać sami, kogo chcemy oglądać w głównym okienku (poprzez kliknięcie miniatury użytkownika) lub na powiększonym obrazie będzie pojawiać się automatycznie osoba, która akurat przemawia (Google wyszło z założenia, iż ten kto mówi powinien być widoczny dla wszystkich). Po przeprowadzeniu kilku testów muszę stwierdzić, iż wychodzi to nadzwyczaj dobrze i sprzyja komfortowi rozmowy przy większej ilości osób &#8211; dzięki temu z łatwością możemy zidentyfikować mówcę.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/strumien.png" rel="lightbox[1365]"><img class="aligncenter size-full wp-image-1371" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/strumien.png" alt="" width="608" height="473" /></a></p>
<p>Kolejna niespodzianka, którą zaskakuje nas Google+, to Świąteczna nakładka. Jednym przyciskiem myszy możemy przyjąć niezwykle urocze przebranie Rudolfa Czerwononosego J. Mechanizm do wykrywania twarzy działa bardzo sprawnie nasz nowy czerwony nos oraz reniferowe rogi podążają bez żadnego opóźnienia za ruchami naszej głowy.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/renifer.png" rel="lightbox[1365]"><img class="aligncenter size-full wp-image-1373" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/renifer.png" alt="" width="603" height="335" /></a></p>
<h3>Spotkajmy się i po prostu popracujmy</h3>
<p>Czas na wersję rozszerzoną, czyli „spotkanie z dodatkami”. Już na wstępie zostajemy powiadomieni, iż jest to wersja testowa i jest dostępna „tylko przez ograniczony czas”. Google zapewne testuje nowe funkcje i czeka na błędy, które użytkownicy mogą wychwycić.</p>
<p>Pierwszą zauważalną różnicą jest wygląd. Moim skromnym zdaniem jest mniej przyjemny dla oka. Rozszerzony Hangout daje nam za to możliwość nadania nazwy Spotkaniu. W tym miejscu warto wspomnieć, że gdy utworzymy Spotkanie (nieważne czy w wersji podstawowej czy rozszerzonej) wiadomość o tym pojawia się w naszym strumieniu, a także w strumieniu zaproszonych osób. Dodatkowo informacja ta pokazuje się w prawym pasku na głównej stronie Google+, przez co każdy może się z nami spotkać. Jeżeli umieścimy w tytule temat rozmowy mamy większą szansę na dialog z użytkownikami, którzy są daną kwestią zainteresowani.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/spotkanie-rozszerz.png" rel="lightbox[1365]"><img class="alignright size-full wp-image-1374" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/spotkanie-rozszerz.png" alt="" width="609" height="224" /></a></p>
<p>Rozszerzone Google Hangouts oferuje także wspólne korzystanie z notatek i szkicownika. Użytkownicy mogą równocześnie edytować jeden plik. Pozwala to chociażby na opisanie własnego pomysłu w szkicowniku i po krótkim czasie naniesienie uwag przez drugiego rozmówcę.</p>
<p>Kolejnym bardzo ciekawym rozwiązaniem jest udostępnienie ekranu. Klikając na odpowiedni przycisk w górnym pasku wybieramy, które otwarte okno lub program chcemy udostępnić uczestnikom. Istnieje też możliwość pokazania całego pulpitu, dzięki czemu użytkownicy będą mogli śledzić wszystkie nasze poczynania na komputerze. Funkcja ta świetnie nadaje się do rozwiązań biznesowych (o wykorzystaniu Google+, jako przydatnego narzędzia dla firm, wspominaliśmy w poprzednich wpisach). Podczas Spotkania możemy przedstawić mini webinarium i zademonstrować słuchaczom wcześniej przygotowaną prezentację. Udostępnienie ekranu pozwala nam także na podzielenie się z innymi zaproszonymi na Hangout wszelkiego rodzaju multimediami.</p>
<p>Ostatnim niezwykle przydatnym rozwiązaniem jest możliwość udostępniania Google Docs. Funkcja ta umożliwia nam przejrzenie prezentacji lub dokumentu udostępnionego przez innego użytkownika. Aby ograniczyć widoczność naszych dokumentów podczas rozmowy możemy wybrać, któremu rozmówcy udostępnimy nasze informacje. Niestety udostępnić dokumenty Google Docs możemy jedynie jako profil, a nie strona biznesowa.  Moim zdaniem powinno to być jak najszybciej poprawione, gdyż to właśnie w firmach rozszerzone Google Hangouts może sprawdzać się najlepiej. Daje to nam możliwość przedyskutowania projektu, prezentacji czy umowy z pracownikiem, który znajduje się daleko poza biurem. Przejrzenie dokumentów i nałożenie na nich poprawek w czasie rzeczywistym sprawia, że odległość między rozmówcami przestaje być problemem.</p>
<h3>Prywatność</h3>
<p>A teraz trochę o prywatności. Jak już wcześniej wspomniałem informacje o naszych Spotkaniach pojawiają się strumieniu. Jeżeli zaprosimy konkretne osoby lub kręgi informacje o trwającym Spotkaniu pokażą się tylko i wyłącznie tym osobom /kręgom. Również po zakończeniu Hangoutu generuje się post oznajmiający o skorzystaniu z wideorozmowy, który zobaczyć mogą jedynie zaproszeni do Spotkania. Korzystając z uproszczonej wersji należy zwrócić uwagę na fakt, iż domyślnie na Spotkania zaznaczone są przez Google+ wszystkie nasze kręgi. Dlatego jeżeli nie chcemy zapraszać wszystkich powinniśmy najpierw skasować tę opcję, a potem wpisać wybrane przez nas osoby. Możemy również zaprosić osoby spoza kręgów.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/prywat.png" rel="lightbox[1365]"><img class="alignright size-full wp-image-1375" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/prywat.png" alt="" width="566" height="157" /></a></p>
<p>Podczas wideorozmowy, gdy jakiś uczestnik przekroczy według nas jakieś normy i nie chcemy by dalej z nami rozmawiał możemy go zablokować. Uważajmy jednak, gdyż skutkuje to daleko idącymi konsekwencjami: wskazana osoba zostanie wykreślona z naszych kręgów, nie będzie dalej mógł nas widzieć i słyszeć, w swoim strumieniu nie będziemy widzieć rzeczy, które zbanowany użytkownik udostępnia, zablokowany użytkownik nie będzie miał możliwości dodawania do naszych postów komentarzy. Warty zauważenia jest fakt, iż według Google+ każdy podczas rozmowy jest równy. Nie uświadczymy tu funkcji moderatora.</p>
<h3>Po prostu spotkajmy się</h3>
<p>Moim zdaniem brak formalizacji to jasny sygnał, że aplikacja Google+ jest czymś więcej niż kolejną usługą wideorozmów. Spotykając się ze znajomymi na kawę nie ustanawiamy jednego z nich moderatorem. Cała rozmowa toczy się płynnie i intuicyjnie. Na zebraniu z pracownikami przełożony nie musi nam oznajmiać, iż będzie kierował dyskusją. Znamy od początku panujące relacje i nie potrzebujemy dodatkowych, sztucznych ram. Hangouts dają nam możliwość odbycia pełnowartościowego spotkania biznesowego (dzięki rozszerzonym funkcjom). Można też śmiało uznać, że Hangouty w uproszczonej wersji są idealnym rozwiązaniem do szybkiej wymiany zdań i do nieformalnych spotkań pracowników. Prostota i przejrzystość sprawia, że korzystając z tej usługi wraz przyjaciółmi rzeczywiście możemy łatwo przeprowadzić nieskrępowaną rozmowę. Dlatego nazwa „Spotkania” jest moim zdaniem jak najbardziej adekwatna.</p>
<p>PS. Korzystając z okazji chciałbym serdecznie podziękować Piotrkowi Kaszkowiakowi, który użyczając swojego wizerunku pomógł niezwykle ubarwić ten wpis. Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/google-hangouts-rewolucja-w-wideorozmowach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>+1+1+1+1+1+1+1+1+1+1+1=?</title>
		<link>http://k2search.pl/1111111111%e2%80%a61/</link>
		<comments>http://k2search.pl/1111111111%e2%80%a61/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 13:44:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Kaszkowiak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Google AdWords]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[google adwords]]></category>
		<category><![CDATA[google plus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1295</guid>
		<description><![CDATA[My ostatnio ciągle o socialu i Google+, więc dziś dla odmiany o Google+. Ale za to tym razem nieco dokładniej i z trochę innej perspektywy niż do tej pory. Zasadniczo jednak będzie o tym, jak najskuteczniej wykorzystać potencjał G+, jakim...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>My ostatnio ciągle o socialu i  Google+, więc  dziś dla odmiany o Google+. Ale za to tym razem nieco dokładniej i z trochę innej perspektywy niż do tej pory. Zasadniczo jednak będzie o tym, jak najskuteczniej wykorzystać potencjał G+, jakim jest bardzo ścisłe zintegrowanie tego portalu ze wszystkimi pozostałymi produktami Google (w tym AdWords).</p>
<h3>Po co mi G+, skoro mam FB?</h3>
<p>No właśnie. Jeśli masz na Facebooku fanpage swojej marki lub produktu i zgromadziłeś tam kilkadziesiąt tysięcy fanów, to możesz mieć poważne wątpliwości, czemu miałbyś zakładać jeszcze stronę biznesową na G+: na portalu, gdzie egzystuje kilka firm i garstka obsesyjnych nerdów, a tak poza tym to pustka, <em>oddal dziewicza i głębie bezszumne</em>.</p>
<p>Po pierwsze, nie taka tam wcale pustka. To prawda, że FB ma ponad 800 milionów użytkowników, ale zajęło mu to 7 lat. Twitter swoje 200 milionów zbierał przez lat 3. Tymczasem w G+ zarejestrowało się 50 milionów użytkowników w ciągu… <a title="W 88 dni do 50 milionów" href="http://searchenginewatch.com/article/2112894/Google-Hits-50-Million-Users-Adds-Circle-Sharing">88 dni</a>. Przy takiej dynamice portal ten szybko osiągnie porównywalny zasięg. Chyba więc nie warto czekać, aż będą tam wszyscy poza Tobą.</p>
<p>Po drugie, G+ oferuje ciekawsze niż FB sposoby interakcji z użytkownikami. Jak wspominałem już w <a title="Porozmawiaj z nią" href="http://k2search.pl/porozmawiaj-z-nia-czyli-o-evencie-agencyjnym-google/">poprzednim wpisie</a>, chodzi przede wszystkim o kręgi i Hangouts.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/Kręgi2.png" target="_blank" rel="lightbox[1295]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1355" title="Kręgi" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/Kręgi2-300x61.png" alt="" width="300" height="61" /></a></p>
<p>Gdy użytkownicy dodadzą Twoją stronę do swoich kręgów, Ty (jako strona) będziesz mógł dodać ich do swoich. I tu jest świetny moment na pierwszą interakcję: zapytaj ich, do jakiego kręgu ich dodać. Jasne, w niektórych przypadkach będziesz to doskonale wiedzieć – np. gdy jest to ktoś z pracowników Twojej firmy, dodasz go do kręgu „Pracownicy”, bez potrzeby pytania. Ale jeśli prowadzisz stronę banku, możesz chcieć osobno zgrupować klientów indywidualnych, a osobno biznesowych. Albo w ofercie masz ubezpieczenia i chciałbyś wiedzieć, jakim rodzajem ubezpieczeń zainteresowany jest dany użytkownik, który dodał Cię do swoich kręgów. Oczywiście nie musisz robić tego poprzez wysyłanie wiadomości do każdego użytkownika z osobna. Po prostu zamieść na stronie odpowiedni post, najlepiej z jakąś grafiką, z prośbą o dodanie +1 przez tych, którzy chcą się znaleźć w danym kręgu.</p>
<p>W ten sposób zbudujesz bardzo funkcjonalną „typologię” użytkowników i potem przy pomocy jednej strony będziesz mógł inaczej komunikować się ze swoimi pracownikami, inaczej z klientami VIP, a jeszcze inaczej z pasjonatami sportów zimowych, którym przyda się ubezpieczenie na snowboard. Jeżeli jesteś producentem ekspresów do kawy, możesz zorganizować dla klientów końcowych Hangout z baristą, który pogada z nimi o tym, jak najlepiej przyrządzić ich ulubioną kawę w Twoim ekspresie. Z kolei jeśli jesteś firmą należącą do holdingu i chcesz wypromować wśród swoich użytkowników strony pozostałych spółek – nic prostszego: stwórz krąg, do którego dodasz te strony, a następnie udostępnij go swoim użytkownikom (każdy z nich będzie mógł od razu dodać ten krąg do swojego profilu).</p>
<p>Że dużo pracy? No cóż, na początku pewnie tak. Dobra wiadomość jest taka, że stronę G+ może już moderować kilka osób, bo Google w ubiegłym tygodniu aktywowało funkcję <a title="Jak dodać menedżera" href="http://support.google.com/plus/bin/answer.py?hl=pl&amp;answer=2380626">dodawania menedżerów</a> (jest też opcja zmiany właściciela strony). Możesz więc spokojnie rozdzielić (lub przerzucić) ten wysiłek na innych, bez konieczności dzielenia się z nimi hasłem do swojego prywatnego profilu na G+.</p>
<h3>Google jest tylko jedno</h3>
<p>No dobra, to są jakieś tam dodatkowe funkcjonalności, może i przydatne, ale jednak na FB pewnie zaraz będziemy mieć mniej więcej to samo – i gdyby chodziło tylko o sposób zarządzania stroną, sprawa raczej nie byłaby warta, by o niej tyle mówić. Nie na darmo jednak Google+ nazywa się tak, jak się nazywa: Google dąży bowiem do stworzenia rozszerzonej sieci, ściśle integrującej ze sobą wszystkie ich produkty, od YouTube, przez Gmail, po wyszukiwarkę i AdWords.</p>
<p>W wyszukiwarce, G+ rozszerza podstawową zasadę algorytmu, czyli „rekomendacje” od innych witryn, o polecanie przez konkretnych użytkowników (wspominała już o tym w swoim <a title="SEO plus" href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/">wpisie </a>Kamila). Przypuśćmy, że na stronie G+ linkujesz do jakichś witryn (chociażby podałeś adres swojej witryny w sieci). Użytkownicy, którzy dodali Cię do swoich kręgów, w wynikach wyszukiwania zobaczą te witryny wyżej, dodatkowo z adnotacją, że to jest coś, co udostępniasz. Podobnie działa funkcja osobistej rekomendacji, czyli +1 (inna jest tylko dopisana adnotacja).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/g+-wyszuk1.png" target="_blank" rel="lightbox[1295]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1305" title="G+ w wyszukiwarce" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/g+-wyszuk1-300x218.png" alt="" width="300" height="218" /></a></p>
<p><strong>Osobista rekomendacja +1</strong> pomyślana została w taki sposób, by obejmowała nie tylko pojedyncze treści, strony czy witryny, ale całą siatkę komunikacji, jakiej używasz – w tym wszystkie reklamy wyświetlane poprzez AdWords: linki sponsorowane w wyszukiwarce, reklamy graficzne w GDN oraz reklamy wideo na YouTube. Aby w pełni korzystać z osobistych rekomendacji, zrób dwie proste rzeczy: dodaj <strong>plakietkę G+</strong> do swojej witryny w sieci oraz adres swojej strony na G+ w <strong>rozszerzeniach społeczności</strong> AdWords.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/circles.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1295]"><img class="size-medium wp-image-1327  aligncenter" title="Plakietka G+" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/circles-300x153.jpg" alt="" width="300" height="153" /></a></p>
<p>Plakietka, po pierwsze, umożliwi użytkownikom dodanie Twojej strony w G+ do ich kręgów bezpośrednio z Twojej witryny w sieci, a także ułatwi Twojej stronie uzyskanie opcji <strong>Direct Connect</strong>, dzięki której wystarczy w wyszukiwarce wpisać „+” oraz nazwę Twojej firmy, a Google pomoże dotrzeć bezpośrednio do strony.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/plusy-w-google2.jpg" rel="lightbox[1295]"><img class="size-full wp-image-1318   alignnone" title="Direct Connect" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/plusy-w-google2.jpg" alt="" width="674" height="175" /></a></p>
<p>Po drugie, dzięki plakietce wszystkie rekomendacje otrzymane przez Twoją witrynę i stronę w G+ będą się sumować. Po trzecie, jeśli w rozszerzeniach społeczności w AdWords dodasz jeszcze adres strony na G+, powiększysz tę sumę o +1 dodawane przy reklamach.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/rozszerzenia-społecznościowe.png" target="_blank" rel="lightbox[1295]"><img class="size-medium wp-image-1328  aligncenter" title="Rozszerzenia społeczności" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/rozszerzenia-społecznościowe-300x137.png" alt="" width="300" height="137" /></a></p>
<p>Wyobraź więc sobie, że właśnie wyprodukowałeś chwytliwą reklamę wideo. Emitujesz ją na YT jako pomijalną reklamę TrueView In Stream, płacąc 15 groszy za jedno obejrzenie. Zalogowany użytkownik (jeden login do G+ i YT!), który będzie chciał obejrzeć np. ostatni klip „Oh Land”, natrafi na Twoją reklamę i zobaczy, że jest już ileś osób, które lubią Twoją firmę, ergo i tę reklamę (połączyłeś przecież +1 z witryny i strony G+ z reklamami AdWords).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/reklama-yt-wycięta.png" rel="lightbox[1295]"><img class="size-full wp-image-1298  aligncenter" title="+1 na YT" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/reklama-yt-wycięta.png" alt="" width="402" height="121" /></a></p>
<p>Jeśli filmik reklamowy jest naprawdę fajny, użytkownik ten również da mu +1, przez co suma +1 zwiększy się i na Twojej witrynie, i na stronie G+. Co dalej? Użytkownik dzieli się klipem ze znajomymi, np. na FB (tak, tak), tamci otwierają link i również natrafiają na reklamę, przy czym widzą, że ich znajomy oraz wiele innych osób dało +1. Część z nich dodaje +1 także od siebie. Suma otrzymanych rekomendacji przy reklamie rośnie, rośnie na stronie G+, rośnie na witrynie – i w efekcie coraz więcej internautów widzi Twoją witrynę wyżej w wynikach wyszukiwania razem z osobistym poleceniem swoich znajomych. Warto?</p>
<h3>Jaka to liczba</h3>
<p>Strona G+ umożliwia <strong>dwa różne typy interakcji</strong>: rekomendację i dodanie do kręgu. Są przecież użytkownicy, którzy po prostu lubią pewne marki, ale wcale niekoniecznie chcą widzieć ich posty w swoim strumieniu. Z kolei Ty możesz być np. zainteresowany tym, co postuje u siebie konkurencja, nie znaczy to jednak automatycznie, że ich lubisz. Rozdzielenie tych obszarów wydaje się więc sensowne. Przez to jednak pojawiło się zamieszanie z liczbami: osobno zliczani byli użytkownicy, którzy dodali stronę do kręgu, osobno zaś ci, którzy ją rekomendowali. W ubiegłym tygodniu Google wprowadziło <strong>wspólne zliczanie</strong> tych interakcji w głównym „liczniku” na stronie. Przy okazji taka „powiększona” liczba może sprawiać też lepsze wrażenie (G+ ma przecież ciągle mniej użytkowników niż FB).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/Wspólne-zliczanie1.png" rel="lightbox[1295]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1312" title="Wspólne zliczanie" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/Wspólne-zliczanie1-300x157.png" alt="" width="300" height="157" /></a></p>
<p>Teraz jednak problematyczne stało się co innego:  ten wspólny licznik (rekomendacji i dodania do kręgów) obecny jest tylko w G+, natomiast w innych miejscach (witryna w sieci, reklamy) pojawia się wyłącznie liczba rekomendacji &#8211; co zaburza ideę jednej sumy +1. Najprawdopodobniej więc w tym obszarze Google będzie jeszcze szukało jakiegoś optymalnego rozwiązania.</p>
<p>Tego typu modyfikacje są czymś oczywistym i z pewnością będzie ich bardzo wiele. Niezmienna pozostanie podstawowa, nadrzędna cecha, jaką jest zintegrowanie G+ z pozostałymi produktami Google. Dlatego w pełni efektywne używanie stron G+ zawsze będzie oznaczało korzystanie z tej integracji w stopniu maksymalnym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/1111111111%e2%80%a61/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta, Święta, byle nie Świąta</title>
		<link>http://k2search.pl/swieta-swieta-byle-nie-swiata/</link>
		<comments>http://k2search.pl/swieta-swieta-byle-nie-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2011 15:42:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila Tokarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1285</guid>
		<description><![CDATA[Rok temu tak bardzo śpieszyłam się, żeby przekazać Kochanym Czytelnikom sezonowe życzenia, że w tagach wyszły mi Świąta. A przecież w Scrabblach ą i ę mają tyle samo punktów. Dla wszystkich fanów krzyżówek, ortografii, Scrabble, składaków i oryginalnych własnoręcznie napisanych...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rok temu tak bardzo śpieszyłam się, żeby przekazać Kochanym Czytelnikom sezonowe życzenia, że w tagach wyszły mi Świąta.</p>
<p>A przecież w Scrabblach ą i ę mają tyle samo punktów. Dla wszystkich fanów krzyżówek, ortografii, Scrabble, składaków i oryginalnych własnoręcznie napisanych życzeń: <a title="Kartka Świąteczna" href="http://www.k2.pl/swieta2011/kartka/" target="_blank">Kartka Świąteczna</a>.</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wesołych-świąt.jpg" rel="lightbox[1285]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1286" title="wesołych świąt" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wesołych-świąt-212x300.jpg" alt="http://www.k2.pl/swieta2011/kartka/" width="212" height="300" /></a></p>
<p>Spełnienia życzeń!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/swieta-swieta-byle-nie-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cóż tam, Panie, w polityce?</title>
		<link>http://k2search.pl/coz-tam-panie-w-polityce/</link>
		<comments>http://k2search.pl/coz-tam-panie-w-polityce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 12:46:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Padała</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1262</guid>
		<description><![CDATA[(Słów klika o ostatniej konferencji SEMcamp) 15 grudnia 2011 roku w auli A warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej odbyła się 9 już odsłona popularnego SEMcampu &#8211; czyli cyklu spotkań szeroko pojętej branży SEMowej. Jako, że tematyka zasadniczo jest nam bliska, nie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>(Słów klika o ostatniej konferencji SEMcamp)</h2>
<p>15 grudnia 2011 roku w auli A warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej odbyła się <strong>9 już odsłona popularnego </strong> <a href="http://www.semcamp.com.pl">SEMcampu</a> &#8211; czyli cyklu spotkań szeroko pojętej branży SEMowej. Jako, że tematyka zasadniczo jest nam bliska, nie mogło nas tam zabraknąć <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A skoro nie mogło nas tam zabraknąć to chętnie podzielimy się wrażeniami.</p>
<p>Generalnie rzecz ujmując, 9 SEMcamp można określić jako bardzo zróżnicowany tematycznie. Mieliśmy przyjemność wysłuchać prezentacji od mobile marketingu począwszy, poprzez zagadnienia związane z reklamą wideo, linkami sponsorowanymi, zwiększaniem konwersji online, SEO i na Google+ kończąc. Jednym zdaniem- <strong>dla każdego, coś dobrego</strong>. No to po kolei:</p>
<p>Za sprawą jednego z organizatorów wydarzenia oraz autora bloga <a href="http://www.ittechnology.us">Marketing w Internecie</a> Mariusza Gąsiewskiego dzień rozpoczęliśmy od prezentacji o <strong>mobilnym marketingu</strong>, o tym dlaczego jest on ważny oraz jak go wykorzystać w działaniach marketingowych. Tutaj zatrzymam się na dłużej, ponieważ wykład był bardzo ciekawy i wręcz naszpikowany <strong>niesamowicie interesującymi statystykami</strong>, których część pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć. Otóż, dlaczego mobile jest ważny? Choćby dlatego, że już <strong>31% wszystkich telefonów w Europie to smartphone’y, a w każdej minucie aktywowanych jest na świecie więcej smartphone’ów niż rodzi się dzieci.</strong></p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wpis-semcamp.jpg" rel="lightbox[1262]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1263" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wpis-semcamp-300x227.jpg" alt="" width="300" height="227" /></a></p>
<p>Ponadto, na naszym, polskim podwórku 28% wszystkich telefonów to smartphone’y, a 59% ich użytkowników deklaruje, że korzysta na nich z Internetu. Również <strong>59% polskich użytkowników smartphone’ów twierdzi, że nie są w stanie wyjść z domu bez swojego urządzenia przenośnego</strong>.</p>
<p>Równie ciekawe dane odnoszą się już do samego użycia smartphone’ów w obszarze Internetu. Jeśli chodzi o wyszukiwania dokonywane na małym ekranie, to co prawda w Polsce jest to na razie jedynie 3% wszystkich wyszukiwań w Google, co wygląda dość blado przy analogicznych 20% w USA. Ale… w 2008 roku ten odsetek w USA również kształtował się na poziomie 3%, więc potencjał wzrostu jest ogromny. Również rośnie wykorzystanie aplikacji mobilnych. Obecnie polski użytkownik smartphone’a ma zainstalowanych średnio 16 aplikacji, a <strong>sieć reklamowa AdMob</strong>, która wyświetla reklamy właśnie w aplikacjach, <strong>w okresie od września 2010 do września 2011 zanotowała 1000% wzrost liczby wyświetleń i obecnie osiąga 300-400 milionów wyświetleń reklamy miesięcznie.</strong></p>
<p>No, ale dość o mobile-u, przejdźmy dalej- kolejna prezentacja, autorstwa Macieja Ołpińskiego z polskiej załogi Google, opisywała szeroko <strong>możliwości reklamy wideo w portalu Youtube</strong>. Była to prezentacja bardzo podobna do tej wygłoszonej na ostatni evencie agencyjnym Google, który został przez Piotrka Kaszkowiaka opisany <a href="http://k2search.pl/porozmawiaj-z-nia-czyli-o-evencie-agencyjnym-google/">tutaj</a>. Nie będę się zatem rozwodził nad tym zagadnieniem i przejdę od razu do następnego tematu SEMcampu.</p>
<p>W następnym wystąpieniu drugi z organizatorów konferencji- Przemysław Modrzewski <a href="http://www.marketinglab.pl">MarketingLab.pl</a> zagłębił się tajniki <strong>zwiększania wskaźników konwersji online za pomocą optymalizacji formularzy</strong>. Prezentacja skupiała się na technicznych aspektach tworzenia dobrych formularzy, a także zbierała zestaw wypracowanych przez autora zasad jakimi powinniśmy się kierować przy komunikacji z Internautą za pomocą landing page’a z formularzem oraz jakie elementy powinna taka strona zawierać, abyśmy jak najefektywniej osiągali założone cele.</p>
<p>Kolejny obszar poruszony na grudniowym SEMcampie to <strong>Search Engine Optimization</strong>. Tutaj mogliśmy posłuchać aż dwóch prezentacji, obu autorstwa Macieja Duraja, z firmy <a href="http://www.antygen.pl">Antygen</a>. Pierwsza z nich dotyczyła <strong>tworzenia strategii SEO w zależności od założonych celów</strong>. Pan Marcin starał się opowiedzieć na co zwraca uwagę, na jakie etapy dzieli proces pozycjonowania i co wykonuje w poszczególnych etapach przy pozycjonowaniu standardowym oraz pozycjonowaniu „szybkim”. W drugim wystąpieniu nacisk został położony na <strong>pozycjonowanie long tail</strong>. Prezentacja była oparta na case’ie i przedstawiała proces takiego pozycjonowania krok po kroku.</p>
<p>Szczególnie interesująca- i to przy niej również zatrzymam się dłużej- była prezentacja, która dotyczyła świata linków sponsorowanych. W roli prelegenta wystąpił Grzegorz Mogilewski, współtwórca firmy <a href="http://www.headway.pl">Headway</a>. W swoim wystąpieniu zatytułowanym „Wyróżnij się albo zgiń czyli <strong>jak wykorzystać potencjał ogólnych słów kluczowych</strong>… gdy CTR Ci nic nie powie.” Pan Grzegorz przedstawił wypracowany przez siebie pogląd odnośnie całej <strong>strategii działania w wyszukiwarce na generycznych słowach kluczowych</strong>. Jak słusznie zauważono, po wpisaniu wielu ogólnych słów kluczowych strona wyników wyszukiwania wygląda mniej więcej tak:</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wpis-semcamp-2.jpg" rel="lightbox[1262]"><img class="aligncenter size-large wp-image-1264" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/wpis-semcamp-2-1024x690.jpg" alt="" width="640" height="431" /></a></p>
<p>Jak widać, reklamy, które wyświetlają się w wyszukiwarce są w większości bardzo do siebie podobne, napisane według utartych schematów- zawierają słowo kluczowe w tytule, wezwanie do działania, powtórzenie słowa kluczowego w treści reklamy. Istotą prezentacji było przekonanie słuchaczy, że jest to zachowanie błędne i <strong>należy zmienić podejście zarówno do pisania samych tekstów reklamowych jak i odświeżyć zupełnie swoje spojrzenie na reklamę w wyszukiwarce. </strong>Na czym taka zmiana ma polegać? Otóż wnioski z prezentacji są następujące:</p>
<p>1) Nie należy pisać reklamy „pod słowo kluczowe”, a pod konkretny typ człowieka siedzącego przed monitorem.</p>
<p>2) Skąd zatem wziąć ten konkretny typ użytkownika? Należy zastanowić się nad produktem, który oferujemy i zdecydować jaki jest nasz „idealny Konsument”</p>
<p>3) Dostosować komunikację w wyszukiwarce tylko dla „idealnego Konsumenta”</p>
<p>4) Przestać zwracać uwagę na CTR, na którym zupełnie nie powinno nam zależeć, ponieważ nie chcemy dotrzeć do jak największej ilości użytkowników, a tylko do tych najlepszych dla nas jakościowo- do idealnych Konsumentów.</p>
<p>Osobiście uważam, że zaprezentowane podejście jest bardzo interesujące, aczkolwiek podobnie jak duża ilość słuchaczy, którzy chętnie wdali się po wystąpieniu w dyskusję, myślę też, że nie zawsze jest ono możliwe do zastosowania. O ile prowadzimy niewielki biznes i potrafimy sobie z dużą dokładnością określić profil naszego idealnego konsumenta, wtedy takie spersonalizowane pod niego działania w wyszukiwarce mogą mieć sens. Natomiast jeżeli jesteśmy naprawdę dużą firmą i nie jesteśmy w stanie spośród naszych Klientów wyodrębnić jednej grupy „Idealnego Konsumenta”, a do tego prowadzimy w wyszukiwarce działania na dużą skalę to takie podejście jest już ryzykowne. Bo co będzie, jeżeli nawet uda nam się dotrzeć do konkretnej grupy naszych Klientów, ale jednocześnie stracimy kliki i konwersje pozostałych potencjalnie zainteresowanych? I co jeżeli tych potencjalnie zainteresowanych okaże się być dużo więcej niż Konsumentów, do których dotarliśmy?</p>
<p>Koniec końców, dotarliśmy do ostatniego punktu SEMcampu- czyli oczka w głowie Google- portalu społecznościowego G+. Prezentację poprowadził po raz drugi Mariusz Gąsiewski i mówił o <strong>zastosowaniach Google + w działaniach marketingowych</strong>. Jako, że i ten temat był dość szeroko poruszony przez kolegę Piotrka w jego <a href="http://k2search.pl/porozmawiaj-z-nia-czyli-o-evencie-agencyjnym-google/">wpisie</a> o evencie agencyjnym to nie będę już w tym miejscu duplikował treści <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Podsumowując, grudniowy SEMcamp oceniam bardzo pozytywnie. Mieliśmy możliwość poznać garść świetnych statystyk z krainy Mobile, poznać bliżej reklamę wideo oraz Google+. Do tego doszła praktyczna wiedza SEO, bardzo, bardzo interesujące przemyślenia odnośnie użycia linków sponsorowanych oraz przydatne informacje o zwiększaniu konwersji online i optymalizacji formularzy. To, czego mi osobiście zabrakło na spotkaniu to Google Analytics- o narzędziu analitycznym Google nie było mowy, a przecież przechodzi ono ostatnio trochę zmian i warto byłoby posłuchać czegoś więcej w tym temacie.</p>
<p>Tak czy owak- SEMcamp to fajna konferencja jest i basta! I niech nam żyje jak najdłużej! <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/coz-tam-panie-w-polityce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyszłość fan page’ów na Facebooku</title>
		<link>http://k2search.pl/przyszlosc-fan-page-na-facebooku/</link>
		<comments>http://k2search.pl/przyszlosc-fan-page-na-facebooku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 13:11:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kasia Gola</dc:creator>
				<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[K2 Search]]></category>
		<category><![CDATA[k2 search]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1253</guid>
		<description><![CDATA[Zainspirowana wpisami Kamili, która wprowadziła nas w świat Facebooka i w tajniki SEO w Google+, postanowiłam kontynuować temat serwisów społecznościowych &#8211;  przyjrzeć się potencjałowi fan page’ów. Kamila odpowiedziała nam na pytanie jak zacząć naszą przygodę z Facebookiem oraz jak (na...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zainspirowana wpisami Kamili, która <a href="http://k2search.pl/facebook-dla-poczatkujacych/">wprowadziła nas w świat Facebooka</a> i w <a href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/">tajniki SEO w Google+</a>, postanowiłam kontynuować temat serwisów społecznościowych &#8211;  przyjrzeć się potencjałowi fan page’ów. Kamila odpowiedziała nam na pytanie jak zacząć naszą przygodę z Facebookiem oraz jak (na nim) żyć, ja postaram się odpowiedzieć na pytania: jak ją kontynuować i <strong>jak przeżyć?</strong></p>
<p>Założenie fan page’a nie jest już dla nas żadnym problemem.  Jesteśmy fajni, ponieważ dzielnie i regularnie działamy na naszym profilu, wrzucając tam dużo zdjęć, wartościowych linków i aktualności. Nasza strona żyje. Mamy już kilkuset fanów, ale tylko mała część z nich jest aktywna, a konkurencja wciąż depcze nam po piętach, więc chcąc nie chcąc, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie…</p>
<h3><strong>Dlaczego nasi fani nie są zaangażowani?</strong></h3>
<p><strong><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/zoo.jpg" rel="lightbox[1253]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1256" title="zoo" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/zoo-300x225.jpg" alt="zoo" width="300" height="225" /></a><br />
</strong></p>
<p>Spójrzmy prawdzie w oczy: dziś posiadanie własnego fan page’a wcale nie czyni nas wyjątkowym. Już dziś Facebook jest cmentarzyskiem pełnym martwych stron, bądź fan page’ów firmowych bez przemyślanej strategii. Gorzej – jest pełen stron firmowych, posiadających przemyślane strategie, które nie przynoszą już oczekiwanych rezultatów. Rozwój ogranicza się do kilkuset osób &#8211; tylu mogą zdobyć lojalni pracownicy niewielkiej firmy namawiając do ‘lajkowania’ jedynie swoją rodzinę i kolegów z ogólniaka (ewentualnie z przedszkola). Niemniej takie grzecznościowe ‘lajki’ nie angażują znajomych naszych znajomych, a tym bardziej ich znajomych. Dlaczego tak jest? Powodów można znaleźć wiele, warto jest je podzielić na dwa główne:</p>
<ol>
<li><strong>Użytkownicy nie utożsamiają się z działalnością naszej</strong> <strong>firmy</strong> czy proponowaną przez nas wizją.  To (zazwyczaj) nie dlatego, że nasza wizja jest zła. To strategia, którą obraliśmy nie zachęca do uczestnictwa – nie wnosi nic nowego w życie fanów, nie docenia ich wystarczająco. Nie mają żadnej wartości dodanej z tego, że uczestniczą w życiu naszego fan page’a, dlatego nie chcą promować go swoim nazwiskiem.</li>
<li><strong>Facebook ogranicza możliwości naszych fanów</strong> – dawno skończyły się dni, gdy wszyscy nasi znajomi widzieli co ‘lajkujemy’. Dziś Facebook pozwala użytkownikom na selekcję naszych  informacji wyświetlanych na wallu – poprzez wprowadzenie timeline’a, ‘gwiazdkowanie’ znajomych czy udostępnianie informacji konkretnym ludziom oraz małym grupom. Sam też wprowadza takie ograniczenia – na podstawie naszej historii (sic!). W efekcie, użytkownicy wchodzą w interakcję z bardzo ograniczoną liczbą znajomych oraz fan page’ów , a ilość informacji wyświetlanych na wallu zmniejsza się &#8211;  zastępuje ją jakość (weryfikowana nie tylko przez ‘lajki’ czy komentarze, ale głównie poprzez ilość udostępnień).</li>
</ol>
<h3><strong>Jak stawić czoła rzeczywistości?</strong></h3>
<p>Internet  staje się coraz bardziej ‘społeczny’. Facebook i inne podobne portale w dalszym ciągu zyskują na sile, powoli zmienia się jednak forma uczestnictwa.</p>
<h3>Angażuj offline.</h3>
<p>Już dziś </span><a href="http://royal.pingdom.com/2011/12/07/the-mobile-web-in-numbers/">350 milionów użytkowników Facebooka loguje się na niego przez telefon</a>, co oznacza, że nie są już uwięzieni przed swoimi komputerami, a zaczynają wychodzić z domu. Dlatego projektując naszą strategię dobrze się zastanowić, jak sprostać tej nowej sytuacji. Jak przenieść fan page (oraz działania w sieci) do życia w realu? Możemy to zrobić wykorzystując aplikacje pozwalające naszym potencjalnym klientom łączyć dwa światy real i Internet. Opcji jest coraz więcej… rozszerzona rzeczywistość, QR kody czy łączenie aplikacji na Facebooku z działaniami w innych mediach (na przykład telebimach). Jak mówią mędrcy: sky is just the beggining. Trzeba tylko pamiętać, żeby zawsze wnosić w życie naszych klientów coś nowego.</p>
<h3>Jak wykorzystać Facebookowych graczy?</h3>
<p><strong>Gry i grywalizacja</strong> są kolejnym sposobem na zaangażowanie facebookowiczów i zainteresowanie ich naszą marką i produktem. W tym polu wiele już się podziało, często poprzez angaż siły konwergencji mediów oraz świata online i offline. Porządnie zaprojektowana gra skłania pojedynczych użytkowników, bądź całe ich społeczności, do uczestnictwa. Motywacją są nie tylko nagrody – jest nią sama możliwość zabawy, rywalizacji, osiągnięcia ważnego społecznie celu oraz prestiż. Takie rozwiązanie może przyjąć postać gier online, aplikacji czy gier wykorzystujących przestrzeń miejską (w tym gier miejskich).</p>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/10_-competition-getty-image.jpg" rel="lightbox[1253]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1254" title="gra" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/10_-competition-getty-image-300x175.jpg" alt="gra" width="300" height="175" /></a></p>
<h3><strong><strong>Jak oprzeć swój fan page na sile autorytetu?</strong></strong></h3>
<p>Od kiedy Mark Zuckerberg zaprezentował opcję „Subscribe”, wiele „mądrych głów tego świata” wyszło z cienia i zaczęło nawiązywać relacje z użytkownikami Facebooka na poziomie ich prywatnych profili. Dzięki temu znane na całym świecie korporacje zostały spersonalizowane i utożsamiane z ich twórcami i pracownikami. Jest to dobry (i jeszcze niewyeksploatowany) pomysł na promocję swojej firmy oraz fan page’a poprzez charyzmatyczne jednostki, które w nich pracują.</p>
<h3><strong>Jak wykorzystać siłę wspólnoty? </strong></h3>
<p>Na koniec, zaryzykuję opinię, że zachłyśnięci światem online, próbujemy dostosować go do życia w realu. Dzięki mobilnemu internetowi oraz powolnemu przesycaniu się  Facebooka w swojej ‘tradycyjnej’ formie zaczynamy żyć w dwóch światach naraz &#8211; w realu i w sieci. Ponownie doceniamy opinie osób nam najbliższych oraz (według nas) najmądrzejszych – stawiamy na jakość, nie na ilość. Projektując swoje działania w sieci powinniśmy pamiętać o tym, że użytkownicy będący naszymi fanami to indywidualne jednostki, o określonych cechach, które nie tworzą już przypadkowego tłumu ‘lajków’, a społeczność posiadającą swój własny charakter. Ilość nadal jest ważna, lecz coraz ważniejsze jest to, aby jak najwięcej użytkowników tworzyło wspólnotę, chcącą zaangażować się w działania i wizję naszej marki –tylko to utrzyma ich na naszym fan page’u.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/przyszlosc-fan-page-na-facebooku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google+ a optymalizacja, czyli SEO+. Część 1</title>
		<link>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/</link>
		<comments>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 15:02:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila Tokarska</dc:creator>
				<category><![CDATA[SEO]]></category>
		<category><![CDATA[SEO dla początkujących]]></category>
		<category><![CDATA[google+]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://k2search.pl/?p=1242</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj w SEO dla początkujących będzie o SEO+, czyli o wykorzystaniu Google+ dla pozycjonowania naszej witryny i wykorzystania tego, co już wiemy o SEO dla zoptymalizowania naszej strony w Google+. Google+? Tak, nie dość, że maltretowałam was Facebookiem dla początkujących...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj w SEO dla początkujących będzie o SEO+, czyli o wykorzystaniu Google+ dla pozycjonowania naszej witryny i wykorzystania tego, co już wiemy o SEO dla zoptymalizowania naszej strony w Google+.</p>
<h3>Google+?</h3>
<p><a href="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/google+.jpg" rel="lightbox[1242]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1243" title="google+" src="http://k2search.pl/wp-content/uploads/2011/12/google+-276x300.jpg" alt="google+" width="276" height="300" /></a><br />
Tak, nie dość, że maltretowałam was <a title="fb dla początkujących" href="http://k2search.pl/facebook-dla-poczatkujacych/" target="_blank">Facebookiem dla początkujących</a> to jeszcze dołożę wynalazek Googla. Jeśli Googlowi uda się wyeliminować konkurencje to nie będziecie stratni <img src='http://k2search.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tak, wiem, że na razie konta na Google+ ma może z 5% populacji w Polsce, a pozostała cześć słabo rozróżnia przycisk +1, którym może polubić stronę od profilu i całego serwisu społecznościowego Google+, ale:</p>
<p>1.    Sygnały z serwisów spełecznościowych stają się coraz ważniejszym elementem algorytmu Google, im większa aktywność twoja i twoich fanów, tym wyższe będą pozycje w Google.pl. Google+ da Ci możliwość połączenia wysiłków SEOwych i społecznościowych</p>
<p>2.    Zalogowani użytkownicy już teraz w wynikach wyszukiwania widzą wyżej elementy polubione (+1) przez ich znajomych. Poza tym taka rekomendacja zwiększa wiarygodność i prawdopodobieństwo kliknięcia w dany link.</p>
<p>3.    Dobrze jest zacząć tę przygodę wcześniej, bo to początek rosnącego trendu. Google sam siebie na pewno nie skrzywdzi w rankingu. Ma też narzędzia promocji i zdobywania nowych użytkowników do swojego nowego projektu.</p>
<p>4.    Konkurencja nie śpi. Duże firmy mają już swoje strony. Lepiej nie czekać aż szef nas zapyta, dlaczego nasi wrogowie mają już profil a my nie.</p>
<p>5.    Jeśli masz małą firmę strona w Google+ może pełnić funkcje witryny, co zaoszczędzi Ci kosztów i będzie prostsze w obsłudze.</p>
<p>6.    Siedzenie w necie jest bardzo przyjemne a moderowanie firmowego profilu to doskonała okazja, by pooddawać się tej przyjemności w pracy</p>
<h3>Jak zacząć z Google+?</h3>
<p>Przyda ci się to, co już wiesz o innych społecznościówkach (np. z miliona roboczogodzin, które już masz na Facebooku) oraz to, co już wiesz o SEO z kursu SEO dla początkujących;).</p>
<p>Zaczynasz od tego, że zakładasz swój profil. Nawet, jeśli chciałbyś mieć tylko stronę firmową, to żeby ją założyć musisz mieć najpierw profil. Jeśli jesteś jednoosobową firmą – ekspertem w jakiejś dziedzinie, którego nazwisko to rozpoznawalna marka to może wystarczyć ci sam profil bez strony. Nie narzekaj, że nie możesz mieć strony bez profilu, bo będąć tylko stroną nie mógłbyś grać w gry. Są priorytety.</p>
<p>A potem?</p>
<p>Decydujesz, że masz mało czasu na zajmowanie się tym bałaganem.</p>
<p>1.    Wrzucasz tam to samo, co na Facebooku i masz fajrant. Nie tracisz czasu na wymyślanie koła na nowo, tylko czekasz aż pojawią się jakieś statystyki i best practices opracowane przez tych, którzy mają tego czasu więcej.</p>
<p>Albo: decydujesz, że masz czas i:</p>
<p>2.    Tworzysz dodatkowe strony dla każdego produktu i lokalizacji osobno.</p>
<p>3.    Wymyślasz konkurs czy jakieś inne działania, żeby zdobyć więcej fanów (np. namawiając ludzi odwiedzających twoją witrynę/zapisanych na newsletter by cię polubiło)</p>
<p>4.    Jak już masz jakiś „fanów” dzielisz ich na grupy, tak żeby każdemu kręgowi móc przesyłać spersonalizowane oferty specjalne.</p>
<p>5.    Zaczynasz tworzyć treści, bo zainteresować osoby z twoich kręgów tym, co się u ciebie dzieje.</p>
<p>6.    Śledzisz jak rozchodzą się w sieci informacje na twój temat, kto je umieszczał i komentował za pomocą <a href="http://support.google.com/plus/bin/answer.py?hl=pl&amp;topic=1257360&amp;answer=1713320" target="_self">Google+ Ripples </a>.</p>
<p>7.    Nie zaniedbujesz +1, dodając ikonkę Google+, żeby użytkownicy mogli cię polubić bezpośrednio odwiedzając witrynę, odwiedzając stronę firmy w społecznościówce lub widząc ją w wynikach wyszukiwania czy jako reklamę AdWords.</p>
<p>8.    Optymalizujesz stronę:</p>
<h3>SEO w Google+ &#8211; o czym pamiętać?</h3>
<p>1.    Meta. Ważne są pola, gdzie wpisujesz tytuł strony (kilka słów np. nazwa firmy) i informacje o sobie (tutaj masz już szersze pole do popisu). Nie zapomnij tu o nazwie firmy i najważniejszych słowach kluczowych. Zamiast zdjęcia profilowego najlepiej dodać logo. Wypełnij wszystkie dostępne pola tak dokładnie i ciekawie jak dasz radę, korzystając z tekstu, zdjęć i wideo. Nie zapomnij o kontakcie do siebie, żeby Klienci wiedzieli, gdzie się mieścisz i jak cię można namierzyć w ich okolicy.</p>
<p>2.    Linki. Bardzo ważne jest umieszczenie w profilu linku do twojej witryny (z odpowiednim anchorem). Nie tylko zachęcisz kogoś do odwiedzin, ale też zdobywasz link prosto z Google.</p>
<p>3.    Foty i wideo. Optymalizacja zdjęć poprzez ich opis, a wideo poprzez krótką transkrypcje, o czym jest filmik.</p>
<p>Polecam <a title="2" href="http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo-czesc-2/" target="_blank">drugą część</a> tego wpisu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://k2search.pl/google-a-optymalizacja-czyli-seo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

