Kary za brak przyjaznej wersji strony na urządzenia mobilne i ich wpływ na SEO

Kary za brak przyjaznej wersji strony na urządzenia mobilne i ich wpływ na SEO
5 (100%) 1 vote

Możliwość karania stron, które źle działają na urządzeniach mobilnych, Google sygnalizowało już w 2013 roku. Wtedy mało kto się tym przejmował. Wszyscy tworzyli strony, modyfikowali obecne i niespecjalnie skupiali się na wersji dla urządzeń mobilnych. Miały być pozycje, potencjalny wzrost sprzedaży i na tym kończył się plan działań w zakresie marketingu internetowego wielu firm. Nadszedł jednak taki moment i posypały się pierwsze powiadomienia. Od pewnego czasu wszyscy czuli to w kościach, ale co z tego skoro niewielu coś z tym robiło, bo i po co. Na szczęście mentalność ta się zmienia…powoli.

Przebudowa strony – czyli chytry traci dwa razy

Komunikat w Narzędziach dla Webmasterów zwiastujący dalsze problemy dla strony.


Spanikowani właściciele stron po zapoznaniu się z powiadomieniem zazwyczaj szukają lekarstwa, które w szybki sposób uleczy ich serwis. Stają przed wyborem stworzenia wersji mobilnej lub responsywnej swojego serwisu. To drugie rozwiązanie jest bardziej skomplikowane w wykonaniu, często droższe, ale jednak preferowane przez wyszukiwarkę Google. Coraz częściej wykorzystują ją duże firmy rezygnując z wersji mobile.

Strony Responsive Web Design stają się normą na rynkach zachodnich. Są wygodne dla Użytkowników, dzięki dostosowywaniu rozdzielczości do ekranu urządzeń na których mają być wyświetlane. W Polsce nadal głównym kryterium dla większości firm jest wcześniej już wspomniana cena. Z tego względu strony RWD przegrywają w przedbiegach z tańszymi  wersjami mobile, które chwilowo pomogą ugasić pożar, ale tylko na krótki bliżej nieokreślony czas.

Jak podejść do problemu ?


Przykład powiadomienia z Google Webmasters Tools:

„Przejrzyj problemy” – przycisk umożliwiający przedostanie się wprost do podstrony z zaistniałymi na stronie problemami.

„Wyświetl wskazówki”  – przycisk kierujący do podstrony serwisu developers.google.com, gdzie przygotowany został opis wskazówek, który ma za zadanie ułatwić rozwiązywanie problemów.

Jak podejść do problemu ?

Przykład powiadomienia z Google Webmasters Tools:

Po wybraniu pierwszego przycisku otrzymujemy listę problemów, które złożyły się na wysłane powiadomienie.

Chcąc dowiedzieć się więcej na temat danego zagadnienia mamy możliwość otworzenia go i sprawdzenia, na których podstronach Google wykryło ten problem.

Jest to prosty i czytelny sposób na przedstawienie sytuacji. Każdy posiadacz strony www ma możliwość zapoznania się z nim i analizy na bazie przedstawionych w Narzędziach dla Webmasterów Przykładów.
Ten kto nie posiada dostępu do Google Webmaster Tools dla swojej witryny, aby sprawdzić poziom jej optymalizacji pod kątem urządzeń mobilnych może skorzystać z PageSpeed Insight.

Narzędzie to, tak samo jak GWT, obrazuje problemy ze stroną dla wersji desktop i mobile.  Na poniższym przykładzie widać, że zakomunikowane zagrożenie z  Google Webmasters Tools jest również sygnalizowane w tym narzędziu.

Zarówno GWT, jak i PageSpeed Insight prezentują w obrazowy sposób problemy związane z witryną, a dokładnie z jej optymalizacją pod kątem wyszukiwarki. Każdy właściciel strony może przeprowadzić taką analizę bezpłatnie i w prosty sposób przyswoić wiedzę.

Co dalej z archaicznym rozliczeniem za pozycje  ?

Witryny które dostąpiły niechlubnego zaszczytu otrzymania powiadomienia czeka żmudna przebudowa lub powolna śmierć w czeluściach wyszukiwarki. Warto już na etapie uzyskania informacji od Google zadziałać tak, by nie odczuć negatywnych skutków zmian. Tyle czasu budowany brand i pozycja strony w wyszukiwarce może ulec nadszarpnięciu. Teoretycznie zmiany mają dotknąć wyników w wyszukiwarce mobilnej, ale docelowo problem zapewne okaże się szerszy. Jak to z Google bywa, każdy ich  krok jest jednocześnie subtelnym sygnałem kolejnych, często bardziej drastycznych zmian. Zmian które uderzą w mniej świadomych posiadaczy stron www, których w naszych realiach jest zdecydowana większość. Ci sami właściciele są również najczęstszymi Klientami niewielkich agencji SEO, które rozliczają się za osiągnięte pozycje. To właśnie te agencje dotkną najmocniej kolejne zmiany wprowadzane przez Google. Problematyczne może się okazać rozliczanie mocno zróżnicowanych wyników z wyszukiwarki w wersji desktop i z wersji mobile.

Upadki SEO – Jak będzie tym razem?

Wprowadzenie nowych parametrów oceny witryny jest ukłonem bezpośrednio dla Internautów preferujących urządzenia mobilne, jak i sprawdzianem dbałości o wizerunek firm w sieci. Czy to wpłynie na pozycje? I kiedy zauważymy tego efekty na naszym podwórku ? Z pewnością jeszcze trochę to potrwa. Niemniej jednak rozbieżności w wynikach wyszukiwania desktop i mobile będą się pogłębiać, a może z czasem przełożą się całościowo na wyniki danej strony bez względu na formę wyników. Zmiany będą miały swoje odzwierciedlenie na modelach rozliczeń stosowanych z Klientem. Firmy rozliczające się za ruch i za podejmowane działania z pewnością będą wpływać na Klientów, aby zadbali o przyjazną dla urządzeń mobilnych stronę www, tak jak robią to do tej pory. SEOwcy powtarzający jak mantrę w swojej ofercie rozliczenie za pozycje będą musieli przeanalizować swoje działania i jakość tak świadczonych usług. Będzie to dobry czas na zmiany mentalności branży, jak i podejścia samych Klientów.

Redaktor