Nie przegap mikromomentów. Mobile cz.1

Nie przegap mikromomentów. Mobile cz.1
Oceń artykuł!

W ostatnim czasie miałam okazję razem z całym moim zespołem SEM uczestniczyć w wielu spotkaniach organizowanych przez Google, które dotyczyły rynku reklamy mobile. Zdecydowanie da się wyczuć mocniejszy nacisk na te zagadnienie niż w poprzednich latach. Czy zatem mamy wreszcie do czynienia z rokiem mobile? To pytanie jest retoryczne i mocno żartobliwe.

Tak naprawdę już od kilku lat mówi się o „roku mobile”. Na jednym z ostatni spotkań padło nawet stwierdzenie „dekada mobile” i myślę, że jest ono bardzo bliskie prawdy. W poprzednich latach publikowaliśmy na blogu wiele wpisów mówiących o tym, że warto zacząć reklamować się na urządzeniach mobilnych. Uważam, że obecnie reklama mobile to absolutny must-have każdej planowanej kampanii. Jeśli nie zaczniemy teraz, niedługo nie dogonimy naszej konkurencji.

Wyniki kampanii wielu moich Klientów pokazują, że udział wyszukiwań i konwersji na urządzeniach mobilnych systematycznie wzrasta. Wskazuje na to również wiele badań przeprowadzanych w Polsce i na świecie. Łatwy dostęp do urządzeń mobilnych i niemal stałe połączenie z Internetem powoduje, że zmienia się model podejmowania decyzji zakupowych przez użytkowników. Co raz szybsze tempo życia wymusza szybsze działania i szukanie natychmiastowych rozwiązań. Konsument nie chce czekać na odpowiedź. Chce ją znać od razu.

Opierając się na tej wiedzy Google zauważyło nowy trend nazwany MIKROMOMENTAMI, którym powinien zainteresować się każdy reklamodawca.

Czym są mikromomenty?

Google definiuje je jako „moment, w którym reagujemy na potrzebę dowiedzenia się czegoś, zrobienia czegoś, sprawdzenia czegoś lub kupienia czegoś. To intencja, która prowadzi do podjęcia decyzji lub zaspokojenia potrzeb”.

Mówiąc najogólniej są to wszystkie te drobne chwile codzienności, w których użytkownik podejmuje jakąś decyzję, działanie, szuka rozwiązania problemu i aby je znaleźć najczęściej sięga po smartfon. Użytkownik zerka na ekran swojego telefonu ponad sto razy dziennie. Mikromomenty są szansą dla sprawnych reklamodawców, aby sprowadzić użytkownika do siebie na stronę.

Google podzielił mikromomenty na 4 kategorie:

1. Chcę wiedzieć – „jaka pogoda jest teraz w Malezji?”.

Pozycjonuj się jako ekspert, doradzaj w swojej dziedzinie i przyciągaj użytkowników do witryny.

2. Chcę pójść – „kawiarnia blisko dworca w Opolu”, „dentysta Warszawa”.

W USA zanotowano dwukrotny wzrost tych wyszukiwań w stosunku do ubiegłego roku (Google Trends, U.S., March 2015 vs. March 2014). Jeśli Twoja witryna pojawi się na takie zapytania w wynikach wyszukiwania istnieją duże szanse, że użytkownik odwiedzi Twój lokal, oznacz swoją lokalizację w wyszukiwarce.

3. Chcę kupić – „ekspres do kawy X model 123, cena”.

Wielu użytkowników porównuje ceny w sklepach stacjonarnych z cenami w sklepach online. Dobrze zoptymalizowana witryna może spowodować, że użytkownik przeprowadzić transakcję u Ciebie w sklepie jeszcze przed opuszczeniem sklepu stacjonarnego.

4. Chcę zrobić – „jak zrobić omlet?”, „jak wypoziomować lodówkę?”.

Zastanów się w jakiej sytuacji twoje produkty mogą być przydatne użytkownikom.

Zachęcam do głębszej analizy własnego biznesu pod kątem mikromomentów. Warto zadać sobie pytanie co mogę zrobić, aby być stale widocznym na ekranie smartfonów moich potencjalnych klientów. Jeśli chcemy zwiększać świadomość naszej marki, nie może nas zabraknąć w mobile!

Aby pogłębić swoją wiedzę na temat właściwie zaplanowanej kampanii mobile zapraszam Was do zapoznania się z wpisem Niny, w którym znajdziecie wiele porad i wskazówek optymalizacyjnych dla tego typu kampanii.

Aleksandra Leszczynska
Planuję, optymalizuję, realizuję cele! Prowadzę kampanie wizerunkowe i sprzedażowe. AdWords to znacznie więcej niż linki sponsorowane dlatego rozwijam swoje kompetencje w kampaniach asortymentowych, promocji aplikacji, PLA i Youtube. Potwierdzeniem moich praktycznych umiejętności jest komplet certyfikatów Google oraz DoubleClick. W zespole K2 Search pracuję od 2013 roku. Moi dotychczasowi Klienci to m.in.: LG, Carrefour, Centrum Medyczne Damiana, BZ WBK. Po pracy czytam książki podróżnicze i biograficzne. W wolnych chwilach eksperymentuje w kuchni. Gdybym mogła się teleportować, wybrałabym się na chwilę do Nowego Jorku, aby poczuć ponownie energię jednego z najbardziej inspirujących miast na świecie.