Nowy sposób wyszukiwania w Google

Nowy sposób wyszukiwania w Google
Oceń artykuł!

Google wprowadza dalsze zmiany w wyszukiwarce dotyczące zalogowanych użytkowników. Cel jest taki, aby umożliwić internautom korzystanie w jeszcze większym stopniu z powiązań społecznościowych. Od wczoraj przy wynikach wyszukiwania dostępny jest przycisk, który pozwoli przełączyć się z wyszukiwania „zwykłego” na spersonalizowane. Funkcja „Search, plus Your World” zmienia wyświetlane wyniki uzupełniając je o zawartość Google+.

Już wcześniej Google wprowadziło funkcję Direct Connect, dzięki której można było bezpośrednio z wyszukiwarki przejść do strony biznesowej G+ danej firmy. Obecnie „Search, plus Your World” daje możliwość wyświetlenia w wynikach wyszukiwania również profili (oczywiście, można tę opcję wyłączyć w przypadku własnego profilu). Gdy zaczniemy wpisywać czyjeś imię i nazwisko, Google podpowie nam w pierwszej kolejności tę osobę, którą mamy w naszych kręgach. W wynikach wyszukiwania pojawi się wtedy jej profil z G+ oraz różne wyniki z Sieci, ale związane tylko z tą konkretnie osobą.

Z kolei dla haseł ogólnych (np. architektura) po prawej stronie wyszukiwarki zobaczymy osoby i strony, które są w danej tematyce szczególnie aktywne na G+, i będziemy mogli w prosty sposób dodać je do kręgów oraz przyłączyć się do dyskusji.

Ale tym, co ma znaczenie największe, jest uzupełnienie wyników o wszystko, co udostępniają lub polecają osoby w naszych kręgach. Po przełączeniu na „Search, plus Your World”, w wynikach wyszukiwania pojawią się powiązane z daną frazą zdjęcia i posty z G+.

Przypuśćmy, że chcesz poszukać czegoś o Pawilonie Barcelońskim. Przy wyszukiwaniu spersonalizowanym, po wpisaniu tego hasła zobaczysz na najwyższych pozycjach np. zdjęcia znajomego, który był tam podczas wakacji, i dwa posty, w których dzieli się on swoimi wrażeniami. Zobaczysz też np. stronę poświęconą Miesowi van der Rohe, którą udostępniła Twoja koleżanka z pracy oraz klip na YouTube polecany przez Twojego kuzyna. Innymi słowy: zobaczysz to, czym podzieliły się z Tobą osoby z Twoich kręgów.

W wyszukiwaniu spersonalizowanym domyślnie znajdziemy wyniki „ogólne” przemieszane z udostępnianymi przez znajomych. Google pokaże nam liczbę jednych i drugich. Aby zobaczyć tylko wyniki osobiste, wystarczy kliknąć „personal results”.

No dobrze, ale co to oznacza dla biznesu? Dużo. Chodzi przecież o to, żeby być widocznym w wynikach wyszukiwania i móc monitorować skuteczność tej obecności. A spersonalizowane wyszukiwanie zmienia i wyniki, i możliwości monitorowania. Po pierwsze, całe wyszukiwanie zalogowanych użytkowników jest zabezpieczone protokołem  SSL (pisaliśmy już zresztą o tym). Tych szyfrowanych wejść nie da się szczegółowo śledzić w Google Analytics (osławione „not provided”). Po drugie, skoro „Search, plus Your World” tak radykalnie zmienia wyniki wyszukiwania, warto zadbać o to, żeby być w nich widocznym. Jak? Poprzez obecność w G+ i interakcję z użytkownikami. Im więcej osób będzie w kręgach Twojej strony firmowej, im więcej będzie Cię rekomendować +1-kami, im więcej będzie postować linki z Tobą związane i mówić o Tobie – tym większe masz szanse, że użytkownik zobaczy Cię nie tylko w globalnych, bezosobowych wynikach, ale również jako element jego prywatnego, własnego świata.

Note: Na razie opcja „Search, plus Your World” (podobnie jak szyfrowanie SSL wyszukiwania) dostępna jest tylko na google.com w języku angielskim (no, jeszcze nie dla wszystkich, ale w ciągu kilku dni ma być).

Redaktor

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować