Generowanie niestandardowych raportów przy pomocy API Google Analytics

Wymagający analitycy webowi często napotykają sytuacje, w których ‘kończą’ się standardowe możliwości przeglądarkowej aplikacji Google Analytics. Raporty niestandardowe nie zawsze pozwalają na zestawienie takiej kombinacji wymiarów i metryk jaką byśmy chcieli. Eksportować do plików można tylko to, co widać w interfejsie, przykładowo maksymalnie 5000 wierszy. Nie pomagają już żadne działające niegdyś sztuczki zwiększające tę ilość.

Pomiar ruchu w ramce iFrame

Ramki iFrame oraz konta zbiorcze (tzw. roll up) – dwa tematy, których konfiguracja niejednego, szczególnie początkującego analityka webowego, przyprawia o przyspieszone tętno. I wcale nas to nie dziwi, szczególnie, że od jakiegoś czasu ‘stare’ instrukcje, tzn. dotyczące konfiguracji Google Analytics z kodem śledzenia ga.js oraz jego wariacji dc.js, przestają być użyteczne. Dzieje się tak z powodu wszechogarniającej migracji usług do najnowszej wersji Universal Analytics. Osoby, które o tym nie słyszały, zachęcamy do zapoznana się z tematem, zanim nastąpi straszny dzień, w którym dane przestaną się zbierać. Usługę Universal Analytics, można zaimplementować standardowo – umieszczając tracker biblioteki analytics.js w źródle strony lub z poziomu kolejnej nowości – Google Tag Managera.

SEO tylko dla dorosłych #XXX

Czy Ty też pracując w branży SEO miałeś/aś kiedyś dosyć pozycjonowania wizytówek zakładów usługowych i mikrostron? Chciałeś/aś wypłynąć na tak wysokie, że w działaniach SEO ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia i moc serwerów? Zobacz poniżej jak wygląda taka praca:

Certyfikowani w Reklamach Video

W tym miesiącu pojawiła się możliwość udokumentowania wiedzy o reklamach video w AdWords. W związku ze zmianami formatów reklamowych na YouTube w ramach Google Partners możemy podejść do egzaminu z Reklam Wideo i uzyskać odpowiedni certyfikat. Egzamin obejmuje tematykę YouTube i sieci reklamowej w kontekście reklam video: formaty, konfiguracja, kierowanie i raportowanie. Dodatkowo przyda się wiedza praktyczna i ogólne zorientowanie w funkcjonalności narzędzia YouTube Analytics. Przed przystąpieniem do egzaminu polecamy zatem stworzyć w panelu AdWords testową kampanię i zapoznać się z najnowszymi zmianami z perspektywy użytkownika.

Kampanie produktowe zamiast PLA

Całkiem niedawno pisaliśmy o nowym narzędziu – Reklamach z Listą Produktów (PLA). Był etap fascynacji i zachwytu nad możliwościami płynącymi z założenia konta Merchant Center. Produkty wśród wyników wyszukiwania, remarketing dynamiczny – każdy e-commerce pragnął je mieć. Nie potrzebowaliśmy jednak dużo czasu, żeby dostrzec ograniczenia PLA, które w obliczu rosnącej konkurencji, zaczęły hamować efektywność kampanii. Główny problem pojawiał się w kwestii selekcjonowania grup produktów. Nie wszystkie etykiety nadane z poziomu feedu produktowego dawały się odczytać z poziomu panelu AdWords, co praktycznie uniemożliwiało przeprowadzanie sensownej optymalizacji kampanii.

Czy linki stracą swoją wartość?

W ostatnim czasie Google coraz mocniej walczy z SWL’ami i płatnymi linkami, a aktualizacje algorytmów takie jak Panda kładą większy nacisk na jakość treści. Jednocześnie pojawiają się głosy o możliwości wyłączenia algorytmów opartych na linkach do serwisu. Czy linki stracą swoją wartość w algorytmie Google? Na to pytanie odpowiedział Matt Cutts w swoim ostatnim video. Matt stwierdził, że linki mają jeszcze wiele lat świetności przed sobą. Inżynierzy Google mają na celu opracowanie algorytmu, który będzie potrafił ocenić stronę, tak jak oceniłby ją ekspert w danej dziedzinie. Czasami linki odgrywają rolę w takiej ocenie. Według Matta linki są pomocne w ocenie reputacji serwisu lub strony, jednak dla użytkowników najważniejsza jest jakość treści na stronie którą odwiedzili. „Myślę, że wraz z biegiem czasu linki będą trochę mniej ważne” – powiedział Matt. Google chce, aby strony napisane przez ekspertów zajmowały wyższe pozycje. Oznacza to, że authorship będzie odgrywać coraz większą rolę. Nie jest pewne w jaki sposób Google chce to osiągnąć, szczególnie, że przyszłość Google+ jest pod znakiem zapytania po odejściu jego twórcy, Vic’a Gundotra. Cutts mówił też o tym jak Google dąży do lepszego rozumienia naturalnego języka mówionego. Aktualizacja Hummingbird była tego dobrym przykładem. Całe wideo możecie obejrzeć tutaj.

Reklama AdWords na YouTube

Dla wielu reklamodawców promocja firmy na YouTube to wciąż nieodkryty ląd. Ten niezwykle popularny kanał jawi im się jako drogie i skomplikowane medium w dotarciu do klientów. Tymczasem od jakiegoś czasu Google daje możliwość promocji na kanale YouTube w bardzo prosty i przystępny sposób – za pomocą kampanii AdWords for Video. Jest to duża szansa nie tylko dla dużych graczy, ale także dla małych i średnich firm, które teraz mogą dotrzeć tam, gdzie jeszcze nie dotarła ich konkurencja. Aby rozpocząć wyświetlanie w YouTube musimy jedynie wgrać film na nasz kanał YouTube i odpowiednio skonfigurować kampanię w panelu AdWords.

W jaki sposób Google ocenia zmiany w algorytmie?

W ciągu ostatniego roku Google wielokrotnie uaktualniał swoje algorytmy i ciągle to robi, czego skutki są mniej lub bardziej zauważalne. Czy zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób Google decyduje, jakie zmiany w algorytmie są pozytywne i poprawiają jakość wyników wyszukiwania, a jakie je psują? Na to pytanie starał się odpowiedzieć Matt Cutts w jednym ze swoich ostatnich video na YouTube. Według Matta, zawsze kiedy inżynier ocenia jakość nowych wyników wyszukiwania po zmianach w algorytmie, wykorzystuje dane od setek „sędziów jakości”, którzy wcześniej ocenili poszczególne URLe jako dobre, złe, spam itd. Google stara się, aby wytyczne dla ich sędziów pozostały sekretem, jednak często dochodzi do przecieków. Ostatnia dostępne wersja pochodzi z listopada 2013, oznaczona numerem 2013. Możecie zapoznać się z tym dokumentem tutaj. Na podstawie ocen poszczególnych URLi przechowywanych w bazie danych, można stwierdzić czy nowa konfiguracja SERPów jest lepszej jakości. Inżynierowie mają też możliwość poproszenia sędziów o ocenę porównawczą poszczególnych konfiguracji, aby wybrać tą najlepszą. Matt powiedział też, że przed pełną publikacją aktualizacji bywają też prowadzone testy na „żywych” SERPach. W ramach testu zbierane są dane, która wersja wyników wyszukiwania ma lepszy CTR. Te dane pozwalają na pełniejszą ocenę zmian, dzięki zastosowaniu analizy statystycznej. Te wszystkie dane nie dają pełnego poglądu na jakość nowych wyników, są one tylko pewnymi wskazówkami. Ostateczną decyzję o wprowadzeniu algorytmu podejmuje komisja, nazywana „quality launch committee”. Jest to grupa inżynierów, która interpretuje raporty, spotyka się i dyskutuje o zmianach. To w ich rękach leżą nasze losy 🙂 Całe wideo możecie obejrzeć tutaj:

White-hat link building – metoda dla zaawansowanych

Im bliżej końca ery SWLi, tym częściej poszukujemy metod pozyskiwania linków, które nie sprawią, że każąca ręka Google spadnie na nasze dopieszczone strony. Broken link building to jedna z takich metod, którą dzisiaj przybliżę. Wymaga pewnej manualnej pracy, ale w dalszej części podsunę kilka wskazówek w jaki sposób można wykorzystać popularne narzędzia do jej automatyzacji. Narzędzia, które będą nam potrzebne:

Jak ugryźć „feed” do Reklam z Listą Produktów Google’a?

Product Listing Ads (PLA) to format reklamy w wyszukiwarce Google, od niedawna dostępny na polskim rynku. PLA funkcjonują w modelu CPC i stanowią obiecujące rozszerzenie dla reklamodawców z sektora e-commerce. Generują się dynamicznie, zawierają nazwę, cenę, zdjęcie produktu oraz informację o sprzedawcy. W celu wdrożenia kampanii PLA na koncie MCK, należy:

Strona: 10 z 17