Linkować czy nie linkować?

Dziś w SEO dla początkujących przyjrzymy się linkom wychodzącym z naszej witryny.
Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie radziłby, żeby nie mieć żadnych odsyłaczy. Często spotykamy jednak ambasadorów podejścia, że nadmierne linkowanie może nas zubożyć, ponieważ w ten sposób przekazujemy innej moc strony (link juice), którą lepiej jest zostawić dla siebie.

Kto jest hieną?

Po śmierci Micheala Jacksona zrobiłem wpis, który wygenerował największy ruch na blogu. Koledzy nazwali mnie hieną cmentarną. Tylko czy na pewno hiena to ja?
Poniższa tabelka z Insights for Search Google pokazuje, że nadal można „korzystać” jeśli chodzi o ruch ze śmierci genialnego artysty (ruch nadal jest większy niż przed śmiercią):

CMS z myślą o SEO? CMS dla początkujących!

Dziś w SEO dla początkujących będzie CMS dla początkujących. Początkujących, czyli tych przyszłych właścicieli stron, którzy przychodzą do informatyka z menu nowej strony zaprojektowanym na serwetce kawiarnianej i mówią „zrób pan”. Tylko tak, żeby można było samemu edytować i dodawać nowe artykuły. I żeby nie trzeba było być informatykiem, żeby to obsługiwać.

Linkowanie czyli „link building”, narzędzia

Linkowanie czyli link building jest procesem. Polega na motywowaniu innych użytkowników Internetu do cytowania naszej strony na swoich stronach lub na portalach. Użytkownicy Internetu nie są bliżej zdefiniowani, choć preferowani są Ci którzy powiązani są tematycznie z naszym serwisem. Wiadomo powszechnie, że link do naszego serwisu ze strony o podobnym do naszego profilu jest najwartościowszy. Ta patetyczna definicja ciężko przechodzi mi przez „wirtualne gardło”. No ale cóż warto zacząć od czegoś co jest idealne, tak czyste jak koszulki prane w znanym proszku do prania.

Strona: 16 z 17