Kary za brak przyjaznej wersji strony na urządzenia mobilne i ich wpływ na SEO

Możliwość karania stron, które źle działają na urządzeniach mobilnych, Google sygnalizowało już w 2013 roku. Wtedy mało kto się tym przejmował. Wszyscy tworzyli strony, modyfikowali obecne i niespecjalnie skupiali się na wersji dla urządzeń mobilnych. Miały być pozycje, potencjalny wzrost sprzedaży i na tym kończył się plan działań w zakresie marketingu internetowego wielu firm. Nadszedł jednak taki moment i posypały się pierwsze powiadomienia. Od pewnego czasu wszyscy czuli to w kościach, ale co z tego skoro niewielu coś z tym robiło, bo i po co. Na szczęście mentalność ta się zmienia…powoli.

Czy każda podstrona serwisu została otagowana kodem śledzenia?

Jako analitykom nie bojącym się wyzwań, zdarza nam się dostać pod opiekę serwis, na którym śledzenie przy pomocy Google Analytics nie jest skonfigurowane poprawnie. Na niektórych podstronach czasem w ogóle brakuje kodu śledzącego. Mogło się tak zdarzyć na przykład dlatego, że na przestrzeni czasu ta podstrona została dodana do już istniejącego serwisu, jednak nikt nie zadbał o jej otagowanie. To jasne, że tak nie może zostać. Nie sposób jednak przeklikiwać się ręcznie przez wszystkie podstrony. Poniżej przedstawimy dwa sposoby, dzięki którym radzimy sobie z tym problem.
Każdy z nich wykrywa w kodzie źródłowym strony obecność fragmentu tekstu. Wystarczy zatem znaleźć fragment jednoznacznie identyfikujący kod śledzenia. Jeśli poszukiwać będziemy standardowo zaimplementowanego kodu Google Analytics, może to być nazwa biblioteki np. ‘analytics.js’, bądź numer UA, jeśli jest znany. Jeżeli śledzenie jest zaimplementowane z poziomu Google Tag Managera należy obrać do poszukiwań fragment jednoznaczny dla kontenera GTM, np. ‘gtm’ lub jego nazwę czy numer.

Szkolenie i egzamin Google Analytics

W dniach 14 i 15 października miejsce miały warsztaty Google Analytics, których podsumowaniem był egzamin certyfikacyjny. Na miejscu nie mogło zabraknąć oczywiście ludzi reprezentujących K2, pośród których znajdowała się moja skromna osoba. Szkolenia były prowadzone przez Macieja Lewińskiego oraz Lecha Krupę, którzy całość materiału podzielili na dwie części. Pierwszego dnia miejsce miało szkolenie obejmujące podstawowe zagadnienia związane z Google Analytics, podczas gdy dnia następnego przedstawiane były już bardziej zaawansowane informacje.

Krótkie podsumowanie ostatniego SEMCampu

Na początku września miałam przyjemność uczestniczyć w kolejnym, 16-tym SEMcampie organizowanym przez Mariusza Gąsiewskiego i Przemka Modrzewskiego. Jak zwykle wszystkie wykłady były na wysokim poziomie, przygotowane tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Mnie najbardziej interesowały tematy, które w mniejszym lub większym stopniu dotyczyły prowadzenia kampanii AdWords. Tym razem było ich naprawdę sporo.

Jeden ze sposobów śledzenia adresów URL po hashu (#).

Standardowo, tzn. bez dodatkowych konfiguracji i zmian kodowych, Google Analytics nie śledzi tego co w adresach URL znajduje się po hashu (#). Innymi słowy GA ma problemy ze śledzeniem dynamicznie zmieniającej się treści strony. Dla zobrazowania podstrona o adresie www.domena.pl będzie odbierana w widoku konta Google Analytics bez filtrów jako Strona Główna „/”. Podstrony o adresach:

Generowanie niestandardowych raportów przy pomocy API Google Analytics

Wymagający analitycy webowi często napotykają sytuacje, w których ‘kończą’ się standardowe możliwości przeglądarkowej aplikacji Google Analytics. Raporty niestandardowe nie zawsze pozwalają na zestawienie takiej kombinacji wymiarów i metryk jaką byśmy chcieli. Eksportować do plików można tylko to, co widać w interfejsie, przykładowo maksymalnie 5000 wierszy. Nie pomagają już żadne działające niegdyś sztuczki zwiększające tę ilość.

Pomiar ruchu w ramce iFrame

Ramki iFrame oraz konta zbiorcze (tzw. roll up) – dwa tematy, których konfiguracja niejednego, szczególnie początkującego analityka webowego, przyprawia o przyspieszone tętno. I wcale nas to nie dziwi, szczególnie, że od jakiegoś czasu ‘stare’ instrukcje, tzn. dotyczące konfiguracji Google Analytics z kodem śledzenia ga.js oraz jego wariacji dc.js, przestają być użyteczne. Dzieje się tak z powodu wszechogarniającej migracji usług do najnowszej wersji Universal Analytics. Osoby, które o tym nie słyszały, zachęcamy do zapoznana się z tematem, zanim nastąpi straszny dzień, w którym dane przestaną się zbierać. Usługę Universal Analytics, można zaimplementować standardowo – umieszczając tracker biblioteki analytics.js w źródle strony lub z poziomu kolejnej nowości – Google Tag Managera.