Permanetna kontrola Google

Permanetna kontrola Google
Oceń artykuł!

Świadomość SEO stale rośnie. Stale też rośnie zainteresowanie wynikami w wyszukiwarce związanymi z zapytaniem o naszą osobę lub firmę. Jesteśmy ciekawi tego, co też tam nowego się pojawia w SERPach na nasz temat? Powstają firmy i usługi oferujące dbanie o wizerunek w wyszukiwarce, czyli w Google.pl. Istnieją płatne rozwiązania badające wyszukiwarkę takie jak Wistly.pl czy też Brand24 lub Replise monitorujące fora i media społecznościowe.

Prawdopodobnie niewiele osób wie (a na pewno niewiele korzysta) natomiast, że istnieje także pewne darmowe rozwiązanie od Google.  Są to alerty Google.

Jak to działa? Wchodząc jako zalogowany użytkownik mamy do wyboru pola:
– wyszukiwane hasło – gdzie wpisujemy hasło, które chcemy monitorować,
– typ wyniku – gdzie wybieramy jaki rodzaj wyników nas interesuje np. dyskusje,
– częstotliwość otrzymywania alertów,
– czy chcemy badać wszystkie wyniki czy tylko te topowe,
– sposób dostarczenia – mailowo lub nasz kanał Google.

Po wpisaniu hasła i wyboru opcji zaczynają nam spływać rzeczone alerty zawierające nowe wyniki dla zadanego hasła. Czy narzędzie działa poprawnie? Można się nad tym zastanawiać czytając takie wpisy. Niemniej przyciąga uwagę fakt, że mamy je za darmo.

Ustawiłem alert dla frazy K2 Internet w dyskusjach. Częstotliwość – raz dziennie, obszar – tylko topowe wyniki. W ciągu 3,5 tygodnia otrzymałem 5 alertów. Osobiście wydaje się dość prawdopodobne by w takim okresie właśnie tylokrotnie zmieniały się wyniki dyskusji dla tej frazy.

Oto przykładowy alert, jaki otrzymujemy:
Alerty Google

Co monitorujemy alertami?

Poniżej możliwości wykorzystania alertów:

– monitorowanie co się mówi o mnie w internecie; ja osobiście mogę napotkać problem w tym zakresie, bo jak to mawiała moja babcia: „Krawczyków jest jak psów”,
– monitorowanie co się mówi o mojej firmie – tutaj warunkiem jest oryginalna nazwa firmy,
– sprawdzanie czy pojawiły się obrazki np. nowego modelu telefonu,
– sprawdzanie co nowego się pojawia w jakichś gorących tematach w danym czasie,
– monitorowanie czy np. pojawił się nowy wpis na naszym ulubionym blogu (w przypadku braku rssa 🙂 )
– poszukiwanie pracy dla wybranej specjalizacji,
– monitorowanie pojawiania się nowych ustaw, regulacji prawnych itp.,
– sprawdzeniu czy opublikowany został jakiś nowy teledysk ulubionej kapeli muzycznej (wyszukiwanie w wynikach wideo),
– sprawdzaniu czy ktoś nie kradnie naszych treści – poprzez ustawienie kilku alertów dla fragmentów tekstu z naszej strony.

Szczególnie ta ostatnia możliwość może być przydatna w aspekcie SEO.

Pomijając fakt, że narzędzie nie działa doskonale, to, jak widać, nadal może ono być atrakcyjne i przydatne użytkownikowi.

Damian Krawczyk
Zajmuję się Analityką Webową od podłogi do dachu. Czyli od wdrożenia kodu do rekomendacji co zmienić by ulepszyć biznes klienta. W tzw. międzyczasie nadzoruję pracę pozostałych członków teamu analitycznego K2 Media, przekazuję wiedzę innym, zachęcam Klientów do podejmowania działań w szeroko rozumianej analityce mediowej itd.
Do K2 przyszedłem w 2009r. i zacząłem zajmować się… SEO. Kręta ścieżka „kariery” sprowadziła mnie ściśle na analityczne obszary. Zresztą, działałem w nich od początku mojej styczności ze Światem Internetu.
Moją pasją jest piłka nożna. Lubię pograć na PSie. Czekam aż mój Syn dorośnie do momentu kiedy będzie łoić Ojca w Fifę.
  • Dzięki za wzmiankę o Brand24! Doceniamy! 🙂

  • Damian Krawczyk

    Proszę 🙂 Widać, że monitoring działa 🙂

  • Nie ma innej opcji 🙂

  • fajne podejście do tematu, zaczynam testować alerty ze swoją stroną www