Premiera Google Posts – nowego narzędzia do promocji firm lokalnych

Premiera Google Posts – nowego narzędzia do promocji firm lokalnych
4.33 (86.67%) 6 votes

Gigant z Mountain View oficjalnie udostępnił nową funkcjonalność dedykowaną przede wszystkim właścicielom małych i średnich firm. Google Posts wzbogaci lokalne wyniki wyszukiwania oraz wyniki w Google Maps o dodatkowy element informujący o czasowych promocjach, rabatach czy wydarzeniach.

O nowej funkcjonalności mówiło się już od dawna. Początkowo była ona dostępna jedynie dla ograniczonej grupy użytkowników, głównie z USA i Brazylii. Testowano ją w kontekście firm/placówek oferujących dostęp do filmów, muzyki, sportu czy kultury (muzea, teatry). Pisaliśmy o tym m.in. na łamach prasówki K2 Search w lutym tego roku. To wszystko jest już jednak historią, gdyż w ostatni czwartek (22.06) Google udostępnił usługę Google Post dla wszystkich zainteresowanych i można uzyskać do niej dostęp poprzez panel Google Moja Firma.

Dzięki wpisom w Google Moja Firma można:

  • poinformować nowych i obecnych użytkowników o ofercie specjalnej bądź czasowych promocjach;
  • promować wydarzenia i informować klientów o akcjach mających miejsce w okolicy;
  • wspierać promocję najważniejszych produktów bądź informować o pojawieniu w sprzedaży nowej kolekcji;
  • określić szybkie sposoby komunikacji z użytkownikiem poprzez: dostęp do najnowszych informacji, rezerwacji biletów/noclegów, zapisu do newsletteru, a nawet zakupu produktów – bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki;

Podsumowując, nowy element dostępny w  Google Moja Firma pozwoli właścicielom firm lokalnych serwować najciekawsze informacje związane z ich biznesem – użytkownikom, już z poziomu wyszukiwarki. Skorzystają na tym obie strony. Pierwsi otrzymają dodatkowe, bezpłatne miejsce reklamowania siebie i swoich produktów, drudzy dostęp do najnowszych informacji, związanych produktami/usługami, które ich interesują.

Jak skorzystać z Google Posts w ramach Google Moja Firma?

Funkcjonalność jest dostępna w GMF na komputerach oraz dedykowanych aplikacjach na Androidzie i iOS.  Do panelu z wpisami można się dostać z widoku wizytówki w wyszukiwarce, ale tylko pod warunkiem że jesteśmy zalogowani na koncie Google, do którego zostały przydzielone uprawnienia do wizytówki. Drugi sposób zakłada logowanie do Google Moja Firma i po przejściu na widok kart, zaznaczenie opcji zarządzaj lokalizacją.

Docelowo na notkę, która pojawi się pod wizytówką w Google Maps może składać się 300 słów. Przy tworzeniu wpisów Google zapewnił właścicielom firm i menedżerom kont szereg możliwości wzbogacenia materiału poprzez: wgranie grafiki promocyjnej, określenie tytułu eventu z datami rozpoczęcia i zakończenia akcji promocyjnej oraz przyciski Call to Action, np. dowiedz się więcej, zarezerwuj, kup produkt, sprawdź ofertę, zapisz się!

Słów kilka o statystykach

Według statystyk Google 82% użytkowników wyszukiwarek szuka odpowiedzi na zapytania, w treści których znajduje się informacja o ich miejscu zamieszkania bądź aktualnym miejscu pobytu. Z kolei aż 70% z całości przed podjęciem decyzji zakupowej, czerpie informacje na temat produktu bądź usługi u kilku sprzedawców. Google Posts może zatem okazać się kolejnym elementem układanki, mającym przyśpieszyć proces zakupowy i zwiększyć zainteresowanie użytkowników produktem. Jeżeli tak się nie stanie, gigant z MountainView prędzej czy później wytnie Google Posts z panelu GMF, jak robił to nie raz w przypadku innych elementów funkcjonujących w ramach konkretnych usług.

Google Posts – pochodzenie nazwy

Warto przy tym zaznaczyć że nazwa Google Posts nie jest oficjalną nazwą rozpropagowaną przez Google. W ten sposób zaczęli określać nową funkcję specjaliści z branży reklamowej w USA, ze względu na to że dostęp do funkcji w Google Moja Firma znajduje się właśnie pod butonem Posts. Można zatem założyć, że w Polsce nowy element będzie określany jako Wpisy w Google.

Marcin Górniak
Junior SEO Specialist w K2 Media S. A.
Miłośnik wirtualnych mediów pełną gębą. Oceniam, analizuję, optymalizuję i robię co mogę, by Klient nie musiał powtarzać: „ale zrób Pan, żeby było dobrze”. Nie trzeba mówić – już jest dobrze. Lubię opowiadać, dużo i zazwyczaj z sensem. Do tej pory mogłem czynić to zarówno przed kamerą jak i na antenie radia.

Wyznaję zasadę, że trwanie w miejscu to śmierć, zarówno życiowo, jak i zawodowo. Promuję czynny tryb życia, uwielbiam brać udział w biegach, grać w siatkówkę i bilard. Konsumuję kulturę niczym Kubuś Puchatek miód! Digitalem zajmuję się od dwóch lat.

Z K2 Media jestem związany od 2016 roku. Wierzę, że SEO połączone z odpowiednio prowadzonymi działaniami UX oraz zrozumieniem potrzeb klienta, to przepis na sukces!