Produkty i formaty, które możemy wykorzystać w mobile. Cz. 2

Produkty i formaty, które możemy wykorzystać w mobile. Cz. 2
Oceń artykuł!

Czy zapoznaliście się już z ideą mikromomentów? Jeżeli nie, to serdecznie zapraszamy na wpis Oli, która przybliża ten temat. Znajdziecie go tutaj.

Jeżeli już wiemy, jak wielkie znaczenie odgrywa mobile w naszym codziennym życiu to warto jeszcze w celu uzupełnienia, podsumować co możemy zrobić w systemie Google, by ułatwić użytkownikom smartphonów odnalezienie wyszukiwanych informacji.

Możliwości w mobile, o których krótko opowiemy podzieliliśmy na kanały, by konkretne rozwiązania łatwiej było zastosować do Waszych biznesów i potrzeb.

Możliwości w sieci wyszukwiania – mSearch


Mamy nadzieję, że zarówno w kampaniach w sieci wyszukiwania, jak i tych w sieci reklamowej, szybko będzie się odchodzić od działania mającego na celu uśmiercenie ruchu mobile. Efekt ten osiągano poprzez obarczanie mniejszą stawką za kliknięcie tego właśnie źródła. Przeświadczenie, że jest to ruch przypadkowy albo słaby jakościowo można szybko obalić śledząc wskaźniki na swoim koncie. Testowaliśmy to na różnych branżach i potwierdzamy – mobile to kilkadziesiąt procent ruchu sprowadzanego z ppc. Oczywiście nie upieramy się, że mobile będzie performował tak samo jak desktop. Nie można jednak lekceważyć faktu, że jest on widoczny na ścieżkach konwersji. Dlatego warto pochylić się na dodatkowymi możliwościami w Searchu by ulepszyć swoją kampanię i przygotować ją pod wyświetlanie na smartphonach.

Do dyspozycji w searchu mamy takie możliwości:

  • połączenie telefoniczne
  • rozszerzenie lokalizacji
  • linki do podstron
  • aplikacja do pobrania

Format „Kliknij i połącz” bardzo dobrze się sprawdza w biznesach ukierunkowanych na szybki kontakt, także każda kampania dla sektora MŚP powinna być zaopatrzona w rozszerzenie połączeń lub rozszerzenie połączeń z opcją tylko połączenie. To ważna funkcja także dla branży medycznej, finansowej czy ubezpieczeniowej. Dobrą opcją jest także śledzenie połączeń z numerem Google do przekazywania połączeń w witrynie. To jednak temat na oddzielny wpis, który z pewnością ekipa K2 Search poruszy na łamach tego bloga. Wniosek jest jeden, umieszczenie przycisku ze słuchawką w swojej reklamie zachęci do pierwszego kontaktu (zrobi lead) i będzie bardziej skuteczne niż inne rodzaje marketingu online.

Jako ciekawostkę tylko powiemy, że obecnie reklamy „tylko połączenie” ustawiamy jako oddzielny typ kampanii.

Uzupełnieniem standardowej kampanii w sieci wyszukiwania jest także rozszerzenie lokalizacji z charakterystycznym znacznikiem mapy google. Dzięki temu każdy kto poszukuję siedziby naszej firmy może bez problemu namierzyć jej lokalizacje i skorzystać ze wskazówek dojazdu przy pomocy map Google.

Na jednym z naszych screenów widzicie, jak rozszerzenia mogą ze sobą współgrać. Mamy przykłady na wyświetlenie zarówno rozszerzenia połączeń (słuchawka), jak i lokalizacji (strzałka).

Linki do podstron to nie tylko środek do powiększenia naszej powierzchni reklamowej, ale przede wszystkim możliwość zaprezentowania naszej oferty z jak najlepszej strony. Jeżeli mamy promocje, komplementarny produkt do zareklamowania czy po prostu chcemy powiedzieć internaucie coś o swojej firmie to stwórzmy specjalny link z tytułem przyciągającym wzrok. Zwiększenie klikalności reklamy jest w tym wypadku murowane. Dodatkowym bonusem stosowania tych rozszerzeń jest zajęcia niemal całej powierzchni ekranu naszą reklamą. Odpowiednie dopasowanie słów kluczowych do intencji wyszukującego użytkownika sprawi, że nie będzie on scrollował ekranu dalej, od razu znajdzie to czego szukał.

Ostatnie rozszerzenie dotyczy możliwości pobrania aplikacji bezpośrednio w searchu. W Polsce jeszcze mało wykorzystywana funkcja, większość osób jest przyzwyczajona do pobierania apek bezpośrednio z App Store lub Play. Nie mniej jednak możemy promować aplikacje w wyszukiwarce i wygląda to tak jak poniżej.

Możliwości w sieci reklamowej – mDisplay


Mobilny GDN posiada takie same właściwości, jak ten w wersji desktopowej. Opcje targetowania pozostają bez zmian, uwzględniają także ustawienia dotyczące demografii czy geografii. Dotyczy to także lightboxów (video + zdjęcia, kilka filmów, video + mapka).
Jeżeli chodzi o formaty, to mamy tutaj wszystkie rozmiary do dyspozycji. Dużą zaletą mGDN jest także automatyzacja – możemy używać optymalizatora konwersji, aby uzyskać maksymalny zasięg przy ustalonym docelowym CPI.

Krótko wspomnę tylko o możliwościach Ad Mob (reklama display wewnątrz aplikacji), dzięki której możemy kierować reklamę na modele urządzeń, wersje OS, wybrane aplikacje, wybrane kategorie aplikacji, demografię (płeć + wiek). Można tutaj także stosować remarketing. Format który będzie tutaj potrzebny do 320×50 px. Po kliknięciu użytkownik przechodzi bezpośrednio do sklepu (google play lub app store) lub do zewnętrznej witryny. Oprócz kreacji graficznych możemy się tutaj także posiłkować reklamami tekstowymi, które tworzą się automatycznie z treści umieszczonych we wcześniej wspomnianych sklepach z aplikacjami. ROI jest tutaj bardzo dobry, ponieważ dzięki modelowi „1,5 kliknięcia do pobrania” eliminujemy przypadkowe kliknięcia. Nie można tutaj nie wspomnieć o reklamach Interstitial czyli całoekranowych formatach.

Możliwości w You Tube – mVideo


Mobile to także świetne miejsce by złapać naszą grupę docelową w serwisie you tube. Pomijalne pre rolle z precyzyjnym targetowaniem nie są uciążliwym formatem, a umożliwiają emisję reklamy na 4 ekranach: tv, desktop, mobile oraz tablet.

Z własnych doświadczeń stwierdzamy także, że YT to idealny kanał do promocji aplikacji, ponieważ możemy tam kierować reklamy nie tylko po demografii, ale także po wybranych kanałach, filmach, zainteresowaniach oraz słowach kluczowych. Rozrywka i gry to branże, które będą w stanie osiągać tutaj znakomite efekty.

Co można śledzić w mobile?

Efekty swoich działań w Adwords trzeba mierzyć i każdy kto wydaje cenne złotówki w marketingu online doskonale zdaje sobie sprawę, że bez śledzenia nie ma wniosków 🙂 Dobra wiadomość jest taka, że w mobile możemy dużo rzeczy badać i dzięki temu cały czas trzymać rękę na pulsie.

  • W kampaniach z przekierowaniami Google możemy mierzyć konwersje telefoniczne, natomiast tradycyjne rozszerzenia połączeń sprawdzamy poprzez liczbę ich kliknięć
  • Dzięki narzędziu do śledzenia konwersji Adwords możemy śledzić konwersje online i konwersje na różnych urządzeniach. Do optymalnego ustalenia jak dużo budżetu chcemy przeznaczyć na mobile niezbędna okaże się kolumna „łączna szac. liczba konwersji” w tym liczba z wielu urządzeń.
  • Możemy także mierzyć liczbę kliknięć na wskazówki dojazdu lub linków do podstron – te elementy podpowiedzą nam jak bardzo ktoś był zainteresowany naszymi usługami
  • Import celów jako konwersji z Google Analytics do Google Adwords pomoże także zmierzyć skuteczność witryny oraz aplikacji (przy użyciu narzędzia do śledzenia konwersji GA)
  • Mierzenie pobrań aplikacji wydaje się rzeczą naturalną, można jednak przy użyciu GA sprawdzić także jaka jest liczba zatrzymanych użytkowników oraz jakie jest ich zaangażowanie.

Czy stosujecie te formaty i możliwości w swoich kampaniach? Jesteśmy ciekawi jakie efekty przynoszą rozszerzenia w mobile i jak się w ogóle zapatrujecie na wykorzystanie mikromomentów?

Nina Wisniewska
SEM Manager
W K2 Search pracuję od 3 lat i obecnie zajmuję stanowisko Sem Managera. Posiadam komplet certyfikatów Google oraz DoubleClick. Specjalizuję się w branży Health&Beauty. Dla swoich Klientów prowadzę kampanie performencowe, jak i zasięgowe. Jestem pasjonatką internetu i jego możliwości. Na co dzień prowadzę swojego bloga DobreGeny.pl i jeżdżę na rowerze. Jestem wielką fanką zumby i gier planszowych.