Czego o promocji aplikacji iOS w AdWords nie wiecie i o zaletach Firebase

Czego o promocji aplikacji iOS w AdWords nie wiecie i o zaletach Firebase
5 (100%) 8 votes

O aplikacjach mobilnych powiedziano już chyba wszystko. Zewsząd jesteśmy bombardowani opowieściami o zaletach jakie za sobą niosą i trudno się z tymi opiniami nie zgodzić. Powstało wiele poradników, jak stworzyć kampanię mającą na celu wypromowanie aplikacji za pośrednictwem AdWords – zaczynając od googlowskiego suportu, a kończąc na artykułach specjalistów z branży. Wszystkie te informacje były dla mnie niezwykle pomocne. Mimo to zabrakło mi w nich ważnych wątków związanych z barierami jakie się pojawiają. Mam na myśli trudności na jakie możemy natrafić podejmując się mierzenia pobrań i akcji wewnątrz aplikacji osadzonych w środowisku Apple.

Ale nie tylko o tym będę chciał tu opowiadać. Przedstawię również najnowsze rozwiązania, dzięki którym proces optymalizacji stanie się prostszy oraz – dodatkowo – zmiany jakie zachodzą na aplikacyjnym podwórku.

Jak Firebase może nam pomóc w optymalizacji?

Przy okazji nowości należałoby wywołać na scenę narzędzie, które w ostatnim czasie Google mocno promuje i wspiera, mianowicie Firebase. Kolejny członek rodziny pochodzącej z Mountain View będzie odpowiedzialny za udostępnianie unikatowych danych, automatyzację niektórych działań oraz procesy analityczne.

Moim ulubionym rozwiązaniem jakie oferuje to narzędzie jest Firebase Analytics. Wydaje się, że jest to opcja najbliższa sercom SEMitów. To właśnie w tym panelu możemy analizować wszelkie dane dotyczącej naszej aplikacji zaczynając od płci naszych użytkowników, aż po wersje oprogramowania z jakiej korzystają na swoim smartfonie. Jedną z największych zalet Analyticsa jest to, że po zintegrowaniu naszej aplikacji ze środowiskiem Firebase jest on w stanie samodzielnie wyszczególnić eventy, które mogą nas najbardziej interesować, jak przykładowo dodanie produktu do koszyka, zakup, czy też pierwsze uruchomienie aplikacji. Oczywiście możemy je też z jego poziomu tworzyć samodzielnie. Wszystkie te eventy mogą zostać zaimportowane do panelu AdWords jako konwersje, na których oprzemy nasze działania.

Dodatkowo na podstawie danych demograficznych, jakie zbiera Firebase jesteśmy w stanie określić jak zachowują się nasi użytkownicy i jakie mają preferencje. Ponadto raporty atrybucji pomagają nam określić, które reklamy generują największe zyski, bądź sprowadzają najbardziej zaangażowanych użytkowników. Te wszystkie informacje posłużą nam do utworzenia szczegółowo posegmentowanych list remarketingowych.

Żeby jednak móc w pełni zaangażować się w nasz związek z Firebase musimy pamiętać co jest nam niezbędne. W przypadku aplikacji na Androida będziemy potrzebowali Android Studio, natomiast integrując aplikację firmowaną jabłuszkiem niezbędny będzie XCode. Oba te narzędzie umożliwią nam wstawienie kodu SDK do naszych aplikacji.

Czego Firebabse nie przeskoczy?

Niestety nawet Firebase nie będzie w stanie pokonać wszystkich trudności, jakie pojawiają się podczas promowania aplikacji, które są oparte na systemie iOS. Rzadko się o tym wspomina, ale póki co nie mamy możliwości mierzenia pobrań, które pochodzącą z kampanii z sieci wyszukiwania (mSearch) oraz sieci reklamowych (mGDN). Jedyne co możemy badać to konwersje wpadające przez AdMob. Te obostrzenie tyczą się zarówno Firebase jak i AdWords. Jedyną furtką jaką oferuje nam Firebase jest możliwość mierzenia pobrań pochodzących z sieci wyszukiwania aplikacji „Google”, dedykowanej pod iOS. I żeby było jeszcze ciekawiej taka możliwość istnieje tylko i wyłącznie w przypadku prowadzenia kampanii uniwersalnej. Innymi słowy jeśli promujemy aplikację na iPhone’a poprzez kampanię uniwersalną, a użytkownik ściągnie naszą aplikację za pomocą Google App wtedy będziemy mogli to zauważyć.

Standardowa aplikacja Google do ściągnięcia w Apple Store

Monitorowanie aplikacji bez udziału Firebase

Jeśli chcecie odłożyć zabawę z Firebase na później możecie oczywiście skupić się wyłącznie na pomiarach dostępnych z poziomu platformy AdWords. Na początek warto zapoznać naszego dewelopera z informacjami, które ułatwią mu wstawienie tagów remarketingowych oraz konwersji. (Możemy oczywiście ustawić kilka konwersji np. w skali mikro i makro). Te można pobrać standardowo przy okazji ustawiania celu w Google AdWords oraz przechodząc do „Zasobów wspólnych” znajdujących się po lewej stronie panelu.  Żeby mieć możliwość śledzenia samych pobrań nie będziemy potrzebowali do tego żadnych tagów. Od niedawna istnieje też możliwość śledzenia konwersji przy pomocy Google Play, ale żeby móc to zrobić należy połączyć wspomniane konto z Google AdWords.

Śledzenie konwersji AdWords przy pomocy Google Play

Należy jednak pamiętać, że przedstawione powyżej informacje tyczą się wyłącznie tworów androidowych. Tak jak wspominałem mierzenie konwersji w aplikacjach dedykowanych pod iOS jest trochę bardziej skomplikowane. Jeśli zamierzamy monitorować jakiekolwiek konwersje, niezbędne będzie wstawienie pakietu SDK do naszej aplikacji (otrzymujemy go pod koniec procesu tworzenia konwersji w Google AdWords). Dopiero dzięki temu zabiegowi będziemy w stanie badać wskazane przez nas cele. Przypominam też, że ta możliwość tyczy się wyłącznie konwersji pochodzących z AdMob.

Śledzenie konwersji iOS przez AdWords

I tutaj dochodzi jeszcze jedno ale, bo już teraz AdWords informuje nas, że w niedalekiej przyszłości implementowanie pakietu SDK będzie zastąpione przez połączenie AdWords z Firebase.

Łączenie AdWords z Firebase

Czy po przedstawieniu tych wszystkich informacji chcę was zniechęcić do tworzenia kampanii promujących aplikacje? Absolutnie nie! Wręcz przeciwnie. Głęboko wierzę, że po zapoznaniu się z tym skromnym tekstem będziecie wiedzieli jakie trudności mogą przed wami stanąć i czego możecie się spodziewać. Dodatkowo jestem pewien, że po zgłębieniu tajników Firebase sprawicie, że na stałe zadomowi się on na Waszych aplikacyjnych kampaniach. Naprawdę warto!

 

Kacper Kaźmierowicz
SEM Specialist w K2 Media S. A.
Zostałem kiedyś scharakteryzowany jako typowy przedstawiciel generacji Y. Tak jak każdy jej reprezentant dobrze czuję się w świecie smartfonów, tabletów i nowoczesnych technologii. Mówią, że do twarzy mi z panelem AdWords, tak jak Cristiano Ronaldo do twarzy ze Złotą Piłką. W swoim zespole uchodzę za wielkiego entuzjastę adwordsowych raportów, które przez wielu są niedoceniane. Moją największą pasją jest Liga Hiszpańska, a konkretniej Real Madryt, którego mecze regularnie oglądam z pozycji kibica na Estadio Santiago Bernabeu.