Reklama przed finałem Euro 2012, a ruch na stronie

Reklama przed finałem Euro 2012, a ruch na stronie
Oceń artykuł!

Mając dostęp do danych analitycznych jednej z firm, której reklama pojawiła się przez finałem Euro 2012 (1 lipca, godzina 20:45), chciałbym z Wami podzielić się wynikami wpływu rzeczonej reklamy na ruch w serwisie. Reklama trwała 1 minutę. Sama ekspozycja adresu URL trwała stosunkowo krótko bo ok. 3 sek. Nazwa firmy/produktu natomiast była eksponowana przez całą reklamę. Mamy jednak tutaj ciekawą sytuację. Otóż strona firmy/produktu, którego nazwa była eksponowana przez całą reklamę jest inna niż adres URL, który jest pokazywany we wspomnianych 3 sekundach (firma ma ku temu pewne, uzasadnione powody). Wpisując nazwę firmy/produktu w Google także otrzymujemy inny niż prezentowany w reklamie adres URL.
Oto jak kształtowała się liczba odwiedzin w Google Analytics (wykres godzinowy) dla pokazywanego w reklamie adresu URL:

Ruch wzrósł ponad 300% i w kolejnych paru godzinach jeszcze się utrzymywał. Baza poprzednich odwiedzin jest niewielka i stąd tak duży wynik.

Poniżej natomiast liczba odwiedzin w Google Analytics (wykres godzinowy) dla strony firmy/produktu, którego nazwa była przedstawiana w reklamie:

W tym przypadku stosunkowo wzrost ruchu o godzinie 20 był mniejszy gdyż ponad 70%, niemniej baza poprzednich odwiedzin w tym przypadku była dużo większa.
Ciekawie wypada porównanie wzrostu liczby odwiedzin obu serwisów w godzinie prezentacji reklamy. Otóż wzrost liczby odwiedzin adresu URL prezentowanego przez 3 sekundy w reklamie był prawie 2 razy większy niż wzrost liczby odwiedzin strony firmy/produktu prezentowanego przez całą 1 minutową reklamę.

Co prawda bazując na jednym przykładzie nie można wysnuwać pewnych wniosków. Niemniej wynik ten daje nam do myślenia odnośnie tego, na co odbiorcy reklamy TV, którzy przechodzą następnie w świat Internetu, zwracają uwagę.

Damian Krawczyk
Zajmuję się Analityką Webową od podłogi do dachu. Czyli od wdrożenia kodu do rekomendacji co zmienić by ulepszyć biznes klienta. W tzw. międzyczasie nadzoruję pracę pozostałych członków teamu analitycznego K2 Media, przekazuję wiedzę innym, zachęcam Klientów do podejmowania działań w szeroko rozumianej analityce mediowej itd.
Do K2 przyszedłem w 2009r. i zacząłem zajmować się… SEO. Kręta ścieżka „kariery” sprowadziła mnie ściśle na analityczne obszary. Zresztą, działałem w nich od początku mojej styczności ze Światem Internetu.
Moją pasją jest piłka nożna. Lubię pograć na PSie. Czekam aż mój Syn dorośnie do momentu kiedy będzie łoić Ojca w Fifę.