Skrypty AdWords dla video: wykluczanie miejsc docelowych niskiej jakości

Skrypty AdWords dla video: wykluczanie miejsc docelowych niskiej jakości
5 (100%) 3 votes

Dlaczego trzeba przyglądać się jakości miejsc docelowych w naszych kampaniach video? Kilka tygodni temu w sieci zrobiło się głośno o reklamach na YouTube, które wyświetlały się w kontrowersyjnych treściach. Aby uniknąć takich sytuacji należałoby wykluczyć wszystkie te filmy, korzystając z raportu miejsc docelowych, co do tego nie ma wątpliwości. Każdy, kto chociaż raz prowadził i optymalizował kampanię video wie, że to ważna ale też mrówcza praca. Filmów, w których emitujemy reklamy są setki, codzienne przeszukiwanie raportu w celu znalezienia nieodpowiednich treści (bazując jedynie na tytułach) zajmuje bardzo dużo czasu. Z pomocą przychodzi Frederick Vallaeys, który na łamach Search Engine Land omawia skrypt pomagający zautomatyzować poszukiwania kontrowersyjnych i niechcianych treści.

Jak to działa? Łącząc się z YouTube Data API pobiera dane na temat liczby obejrzeń oraz łapek w górę i w dół dla każdego z miejsc docelowych, które pojawiło się w kampanii.

Aby wdrożyć skrypt potrzebujemy raportu miejsc docelowych z kampanii (arkusza w formacie CSV, wygenerowanego z panelu AdWords). Plik otwieramy w Arkuszach Google (Google SpreadSheets) – wrócimy do niego za chwilę.

Teraz musimy zająć się kontem AdWords i stworzeniem nowego skryptu. Wybieramy zakładkę „Operacje zbiorcze”, następnie „Skrypty” i klikamy w czerwony przycisk „+Skrypt”.

skrypt AdWords dla video

Naszym oczom ukazuje się pole, gdzie kopiujemy kod stąd. Kod będziemy edytować tylko w jednym miejscu, mianowicie w linijce 24. Wklejamy tam adres URL naszego arkusza Google, o którym była mowa powyżej. Reszty nie ruszamy – każda zmiana może spowodować zepsucie skryptu a tego nie chcemy.

Aby skrypt AdWords zadziałał poprawnie musimy włączyć do niego zaawansowane interfejsy API (przycisk o tej samej nazwie znajduje się na górnym pasku). Z listy, która otworzy się po kliknięciu wybieramy YouTube. Kolejnym krokiem jest przejście do Google Developers Console, znalezienie „YouTube Data API”, wybranie odpowiedniego projektu oraz kliknięcie „Enable”.

Cały proces krok po kroku:

łączenie API z AdWords

Klikamy „Włącz API” i przechodzimy do kroku 2:

API dla AdWords

U dołu znajdziemy czerwoną ikonę YouTube – na liście YouTube API wybieramy „YouTube Data API” i przed nami ostatni etap…

YouTube API

… mianowicie uruchomienie naszego projektu przyciskiem „Włącz”

Teraz pozostaje nam tylko uruchomienie skryptu. Gdy skończy działać, nasz arkusz zostanie zaktualizowany o kolumny pokazujące zaangażowanie odbiorców każdego filmu z miejsc docelowych.

skrypt AdWords dla YouTube

Dysponując danymi o liczbie łapek w górę i w dół dla każdego z nich możemy dodać kolumnę, która pokaże nam stosunek negatywnych głosów do pozytywnych. Mając takie informacje możemy dodać do listy wykluczeń wszystkie miejsca, dla których ten stosunek wynosi przykładowo 5%.

To rozwiązanie jest wielkim ułatwieniem dla wszystkich, którzy chcą podnieść jakość swoich kampanii w YouTube. Ułatwia optymalizację kampanii a co najważniejsze, daje nam dostęp do danych do których nie dotrzemy z poziomu panelu AdWords.

Ważne! Skrypt skonstruowany jest tak, że bierze pod uwagę jedynie adresy URL zawierające „youtube”. Może zdarzyć się, że na liście miejsc pobranej z AdWords znajdą się adresy innych stron, również emitujących video. Gdy skrypt podczas działania natrafi na taki URL „zgłupieje” i przestanie działać. W konsekwencji w finalnym pliku zobaczymy ograniczone wyniki (ostatnią pozycją na liście będzie ten feralny, inny URL). Dlatego przed otwarciem pliku CSV w arkuszach Google warto przejrzeć go dokładnie i usunąć wszystkie wiersze zawierające adresy stron innych niż YouTube.

Agnieszka Wojdalowicz
W K2 Search pracuję od 2016 roku, a specjalistą SEM jestem od 3 lat – głównie dlatego, że lubię pracę z danymi. Jestem certyfikowanym specjalistą AdWords, swoje kompetencje rozwijam głównie w kierunku kampanii typu PLA. W wolnym czasie trenuję Krav Magę. Jestem fanką Pratchetta i Gry o Tron.