Zmiana algorytmu Google – Czerwiec 2019. Kto zyskał, a kto stracił?

Na początku czerwca Google ogłosił wprowadzenie kolejnej aktualizacji algorytmu i branża SEO jak zwykle wstrzymała oddech w oczekiwaniu na zmiany, jakie przyniesie. O ich wstępną analizą poprosiliśmy Cezarego Glijera, Head of SEO w agencji K2 Precise.

Google nie stoi w miejscu. Cały czas tworzy nowe produkty i systematycznie je udoskonala. Dotyczy to również algorytmu odpowiedzialnego za wyniki wyszukiwania.

W przeciągu ostatniego roku odnotowaliśmy kilka bardzo ważnych aktualizacji:

  • Core Algorithm Update “Medical” (przełom lipca i sierpnia 2018);
  • March Broad Core Algorithm Update “Floryda 2” (12 marca 2019);
  • June Broad Core Algorithm Update (4 czerwca 2019).

Co oznacza termin: “Broad Core Algorithm Update”?

Zacznijmy od tego, że Google wprowadza rocznie kilkaset mniejszych lub większych zmian w swoim algorytmie. Niektóre z nich możecie kojarzyć z charakterystycznych nazw takich jak: Pingwin, Panda czy Fred. Wszystkie aktualizacje łączyła do tej pory wspólna cecha – jasno wyznaczony cel np. walka ze spamem lub niskiej jakości treściami. Dzięki temu wiedzieliśmy, o co należy zadbać.

Z “core update” sytuacja jest bardziej skomplikowana. Jest to aktualizacja lub zmiana głównego algorytmu wyszukiwarki.

Z tego co wiemy liczba czynników, które uwzględnia algorytm Google, przekracza 200, a może nawet 400. W ramach “core update” Google może zmieniać dla każdego z nich: wagę, wartość i wzajemne powiązania. Ma to bezpośredni wpływ na ranking w wynikach wyszukiwania.

I tak może dojść do sytuacji, w której fraza kluczowa w Title straci 4%, jej obecność w H1 zyska 8%, a zastosowanie HTTPS wzrośnie o 2%. Pamiętajmy, że czynników jest kilkaset :). Nad wszystkim czuwa Machine Learning, bo człowiek nie jest już w stanie przetworzyć takiej ilości zależności, jedynie kontroluje wyniki.

Co najważniejsze “core update” nie “karze” nas, tylko nagradza konkurencję. Za co? Ciężko dociec, można się domyślać.

Każda z tych aktualizacji wykreowała zwycięzców i przegranych. W większości przypadków możemy tylko przypuszczać, jakie były przyczyny osiągniętych wzrostów i spadków.

June Broad Core Algorithm Update

Jeśli chodzi o ostatnią aktualizację – Google zmienił taktykę jej wprowadzania. Dzień przed jej uruchomieniem 3 czerwca 2019, rzecznik Google Danny Sullivan opublikował krótką informację na Twitterze, w której ogłosił, że następnego dnia zostanie wdrożona aktualizacja algorytmu Google o roboczej nazwie „June Broad Core Algorithm Update”. Dzień później potwierdził start procesu. Jak zwykle nie dzieli się szczegółowymi informacjami, czego dotyczą zmiany i jak się w obliczu aktualizacji zachować. Proces zakończył się 8 czerwca.

Kto stracił na zmianach w czerwcu 2019?

Najbardziej spektakularne przykłady to m.in.: ponad 50% strata ruchu przez znany na całym świecie tabloid Dailymail.co.uk. oraz naprawdę bolesna strata ruchu w serwisie o kryptowalutach CCN.com – właściciele po aktualizacji opublikowali na stronie klepsydrę.

rank risk index

Właściciele tych serwisów szukali ratunku na Googlowym Forum dla Webmasterów – jednak porady były totalnie nieprzydatne. W żaden sposób nie wyjaśniały przyczyn kryzysu. Korespondencja wyglądała jak rozmowa z chatbotem Google.

W Polsce najbardziej dotknięta została kategoria zdrowotna i parentingowa. Wg serwisu Senuto.com widoczność popularnych serwisów z branży wygląda tak:

widoczność poradnikzdrowie

widoczność zdrowie.radiozet

widoczność zdrowie.gazetapl

widoczność zdrowie.dziennikpl

widoczność aptekagemini

widoczność aptekamelisa

Po kilkudniowych analizach artykułów w internecie, wypowiedzi fachowców, właścicieli witryn, wpisów na Twitterze i forach branżowych jawi mi się następujący obraz sytuacji:

1. Część serwisów, które straciły widoczność (ruch organiczny) w Google 12 marca 2019 r. (Floryda 2), dostało “rekompensatę” w postaci wzrostu do poziomu widoczności sprzed tej aktualizacji. Na wykresach wygląda to podobnie:

widoczność senuto rekompensata

2. Aktualizacja objęła głównie serwisy z kategorii YourMoneyYourLife: zdrowie, parenting, finanse itp. To dalsza część procesu zapoczątkowanego w sierpniu 2018 r.

3. To co łączy serwisy z kategorii YMYL, które straciły ruch to:

  • słaby UX wersji mobilnej,
  • niski page speed wersji mobilnej,
  • przesycenie reklamami mobilnego ekranu,
  • brak odpowiedzi na pierwszym ekranie smartfona (pytania zadane w okienku Googlowym),
  • niska jakość treści,
  • mała wiarygodność autora artykułu/porady,
  • niezrozumiała struktura dokumentów (zarówno dla czytelnika, jak i Google).

Czynniki wymienione powyżej odnoszą się do użytkownika, który dla Google stał się najważniejszy i pod jego kątem sprawdzane są i oceniane dokumenty w internecie.

W jaki sposób monitorować zmiany algorytmu Google?

Najprostsza metoda to obserwacja tzw. barometrów wyników wyszukiwania. Wg mnie najtrafniejsze wyniki podaje Rankranger.com:

rank risk index

Oczywiście po stwierdzeniu faktu aktualizacji algorytmu Google trzeba sprawdzić widoczność własnego serwisu, klientów, konkurencji. Tu bezcenne jest Senuto.com, które też posiada własny barometr.

Aby zautomatyzować proces monitoringu, stosuję Google Data Studio w połączeniu z Google Sheets oraz Google Search Console. Dane spływają z pewnym opóźnieniem – ale są z pewnego źródła.

Podsumowując, Google robi swoje – my musimy być czujni. A przede wszystkim działajmy zdroworozsądkowo. Customer is a King!

Cezary Glijer
CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1996 roku